Popatrz w niebo! Zobaczysz to pierwszy raz w życiu
W marcu, będziemy mogli obejrzeć niesamowite zjawisko, które rozegra się na niebie! Chodzi o kometę Pons-Brooks, która nareszcie pojawi się w naszej części kosmosu.
Na wiosennym niebie, warto wypatrywać komety Pons-Brooks. Może być to pierwsza, a nawet ostatnia taka okazja w życiu większości Polaków! Pojawia się ona bowiem raz na 71 lat! Teraz będzie doskonale widoczna.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Kometa Pons-Brooks zawita wiosną na niebie. To pierwsza taka okazja w życiu
Jak donosi astronom Jerzy Rafalski, wiosną czeka na nas prawdziwa gratka. Już niebawem będziemy mieli prawdopodobnie jedyną okazję w życiu, by zobaczyć kometę C/2023 A3. To pierwszy raz, kiedy obiekt zawita na naszym niebie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Zobacz także: Jak stworzyć trwały związek? Nie wolno zapomnieć o tych rzeczach
Komety to lodowo-skalne okruchy o wielkości kilku do kilkunastu kilometrów. Są to zazwyczaj nieregularne obiekty, które krążą w przestrzeni kosmicznej - powiedział w rozmowie z serwisem "Nauka w Polsce" astronom Jerzy Rafalski z Centrum Popularyzacji Kosmosu Planetarium w Toruniu.
Zdaniem polskiego astronoma, komety przypominają nieco brudną pryzmę śniegu. Zbliżając się do Słońca, ich temperatura wzrasta, co powoduje sublimację lodów. Następnie pojawia się otoczka i słynny warkocz. Co ciekawe, na powierzchni obiektu otwierają się także gejzery. Jest to o tyle ciekawe zjawisko, że trudno przewidzieć ich kolejne zachowania. Erupcje gejzerów, mogą wpłynąć między innymi na jasność komety.
Komety są nieprzewidywalne, kapryśne, zachowują się tak, jak chcą. Astronomowie oczywiście bardzo dobrze znają ich orbity, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z kometą okresową, która wielokrotnie wraca w okolice Słońca. Ale nawet one zachowują się po swojemu - opisuje Jerzy Rafalski.
Zobacz także: Wpisujesz to w tytule przelewu? Ekspert bankowy bije na alarm!
Czym zaskoczy nas wiosenne niebo?
Astronomowie z ciekawością obserwują zmiany odbywające się na powierzchni komety 12P/Pons-Brooks. Jest ona okresową kometą, która pojawia się w okolicach Słońca co 71 lat. Co ciekawe, przylgnęła do niej interesująca nazwa. Naukowcy nazywają ją bowiem "diabelską kometą". Tytuł ten zawdzięcza doskonale widocznym na fotografiach "rogom". Powstają one w wyniku wybuchów na powierzchni obiektu.
Obraz tej komety cały czas się zmienia. Wszystko zależy od tego jak fontanny pyłu i gazu są wyrzucane z gejzerów w przestrzeń kosmiczną. Pył i gaz są podświetlane przez Słońce dlatego obserwujemy coś, co przypomina rogi - wyjaśnia ekspert.
Zobacz także: Dzięki temu nasze rośliny będą błyszczące i zdrowe. Wystarczy odrobina!
Kometę 12P/Pons-Brooks można obserwować na polskim niebie już od pierwszej połowy marca. Będzie to możliwe aż do początku kwietnia. Należy zaopatrzyć się w dobrą lornetkę i oddać się obserwacjom. Jeśli otworzy się akurat któryś z jej gejzerów, nie będziemy potrzebować żadnych sprzętów.
21 kwietnia kometa ta zbliży się znacznie do Słońca. Choć najbliżej Ziemi znajdzie się w czerwcu, nie będzie jednak widoczna z terytorium naszego kraju. Obiektu należy wypatrywać wieczorami, nad zachodnim horyzontem nieba. Warto zabrać ze sobą także lornetki oraz aparaty fotograficzne, które lepiej uchwycą obraz.
Zobacz także: Palma wielkanocna. Tak własnoręcznie zrobisz piękną dekorację
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!