Poznajecie? Tak dziś wygląda Jacek Stachurski. Oto powód
Jedną z gwiazd koncertu "Roztańczony PGE Narodowy" był Stachursky. Wokalista, który świętował 40-lecie kariery, przyciągał wzrok także z powodu wyglądu. Fani zastanawiali się, co stoi za wyraźną utratą wagi u 58-latka.
Jacek Stachursky pierwsze kroki w muzyce stawiał już w latach 80. Jednak status gwiazdora pop-rocka i dance'u zyskał na początku XXI w. Potem zaczął też flirtować z disco polo. Wszyscy pamiętamy takie przeboje wokalisty, jak: "Typ niepokorny", "Z każdym twym oddechem", "Taki jestem" czy "Doskozza".
Rozwiąż quiz o hitach lat 2000. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Nowe oblicze gwiazdora
Swoje największe hity Jacek Stachursky zaprezentował także 28 września br. podczas koncertu "Roztańczony PGE Narodowy", gdzie świętował 40-lecie działalności artystycznej. Uwagę fanów podczas jego występu przykuwał jednak nowy wizerunek 58-latka.
Kilka tygodni temu piosenkarz pochwalił się w sieci zdjęciem, na którym miał dłuższe włosy i nową fryzurę. Już wtedy był też wyraźnie szczuplejszy niż kiedyś.
[instagram id= "C_m-1UFu4Fl" reel="false"]W istocie chudnąć zaczął już sporo wcześniej. Fani zastanawiali się, skąd taka utrata wagi u wokalisty. Pojawiały się różne teorie. Teraz sprostował je sam zainteresowany.
Zobacz także: Robbie Williams w Polsce! Zaśpiewał tylko dla wybranych
Jacek Stachursky wyjawił, dlaczego schudł
Po koncercie "Roztańczony PGE Narodowy" Jacek Stachursky został zapytany przez serwis Pomponik o swój nowy image i przyczyny utraty wagi. Stwierdził, że postanowił ograniczać węglowodany, ponieważ chciał zadbać o zdrowie. Tłumaczył, że nadmiar kilogramów odbijał się na jego kondycji, a nawet możliwościach wokalnych.
W momencie, kiedy podjąłem decyzję, że muszę coś z tym zrobić, ważyłem naprawdę dużo. Oczywiście są takie osoby, które twierdzą, że wtedy wyglądałem lepiej niż teraz, natomiast przede wszystkim są prawa grawitacji, których nie unikniemy i musimy się z tym liczyć, ale przede wszystkim u mnie ta spora nadwaga, która wtedy była przy moim wzroście, powodowała, że kondycyjnie i wokalnie nie najlepiej sobie radziłem – oznajmił.
Stachursky zdradził Pomponikowi, że nadal "to nie jest jeszcze optymalnie to, co powinno być". Ocenił jednak, że za kilka miesięcy powinno mu się udać "dojść do stanu, który go interesuje".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!