advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Przerażająca historia hitu lat 70. "Prześladował mnie"

4 min. czytania
02.05.2024 19:38
Zareaguj Reakcja

Ten wielki hit grupy Blondie powstał u schyłku lat 70. Po 35 latach od nagrania, znów zyskał na popularności za sprawą młodzieżowego boysbandu. Niewielu wie, że historia utworu napisała się sama. Piosenka jest bowiem inspirowana osobistymi, dramatycznymi przeżyciami wokalistki - Deborah Ann Harry.

|
fot. Pamiętacie ten hit? kadr z występu zespołu w 1978r/TopPop/Youtube, Eva Rinaldi/Wikimedia/CC-BY-SA-2.0, LupeVelez50/Wikimedia/domena publiczna

Zespół Blondie zawiązał się w w 1974 roku w Nowym Jorku, z inicjatywy piosenkarki Deborah Ann Harry oraz gitarzysty Chrisa Steina. Grupa w ekspresowym tempie zyskała popularność i okrzyknięto ją pionierem amerykańskiej sceny nowofalowej połowy lat 70. Cztery lata po założeniu formacji, muzycy wylansowali wyjątkowy hit - "One Way or Another". Tekst piosenki nawiązywał do przerażającej historii frontmanki. Dziś oprawcy nie mogą już spać spokojnie, a podobne scenariusze odnajdują swój finał w sądzie.

Rozwiąż wielki quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Zobacz także: „Taniec z gwiazdami”: Roksana Węgiel odpiera zarzuty. „Nie czytam tego”

Pamiętacie ten hit grupy Blondie? Po latach znów wybrzmiał

Chris Stein zachwycił się raczkującą amerykańską sceną nowofalową. Krótko po dołączeniu do grupy The Stilettoes w 1973 roku, gitarzysta nawiązał romantyczną relację z jedną z wokalistek zespołu - Deborah Harry. Zapragnął stworzyć swój własny band z byłą kelnerką i króliczkiem Playboya. W lipcu 1974 roku artyści zakończyli współpracę z Eldą Gentile, założycielką bandu The Stilettoes. Następnie założyli zupełnie nową formację, do której zaprosili muzyków z poprzedniej grupy - perkusistę Billy'ego O'Connora i basistę Freda Smitha.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…

Zobacz także: Skandaliczny rockowy hit z lat 70. Wokalista go nienawidzi

Zespół zasłynął dzięki elektrycznej mieszance muzycznych stylów. Nie stronił w swej twórczości od elementów popu, disco, reggae, funku, a nawet wczesnego rapu . Pierwsze dwa albumy grupy Blondie zawierały silne punkowe i nowofalowe brzmienia. Choć grupa stała się popularna Wielkiej Brytanii i Australii, słuchacze ze Stanów Zjednoczonych uważali ją za formację undergroundową. Było tak aż do 1987 roku, kiedy światło dzienne ujrzał krążek "Parallel Lines". W albumie znalazły się takie hity jak "Heart of Glass", "Picture This", "Hanging on the Telephone", a także "One Way or Another".

Grupa rozpadła się w 1982 roku tuż po wydaniu szóstego krążka zatytułowanego "The Hunter". Po kilku latach, Deborah Ann Harry rozpoczęła solową karierę, jednak nie odniosła wówczas większych sukcesów komercyjnych. Blondie reaktywowało się w 1997 roku, ponownie wspinając się na szczyt dzięki singlowi "Maria". W 2006 roku, artystów uhonorowano, wprowadzając ich do muzeum Rock and Roll Hall of Fame. Zespół sprzedał dotychczas około 40 milionów płyt na całym świecie. Wciąż jest aktywny i występuje na scenie, a w swoim dorobku ma aż 11 studyjnych albumów. Ostatni z nich, zatytułowany "Pollinator" ujrzał światło dzienne 5 maja 2017 roku.

Zobacz także: Fatalny stan Bruce’a Willisa. Rodzina gotowa na najgorsze

Pamiętacie kto jeszcze go śpiewał?

Utwór "One Way or Another" to czwarty singiel grupy Blondie, który znalazł się w albumie "Parallel Lines". W czasie wydania krążka, przyćmił go jednak inny przebój o tytule "Heart of Glass". Piosenka znalazła się jednak na 24. miejscu amerykańskiej listy przebojów oraz 7. w kanadyjskim zestawieniu. Choć nie wydano go jako singiel w Wielkiej Brytanii, okupował szczyty list przebojów w 2013 roku. Dlaczego tak się stało?

Hit "One Way or Another" ponownie zasłynął, dzięki brytyjsko-irlandzkiemu boys bandowi One Direction. Artyści wydali go 17 lutego 2013 roku, jako charytatywny singiel dla organizacji Comic Relief. Wersja formacji była jednak coverem dwóch przebojów - wspomnianego już utworu Blondie oraz "Teenage Kicks" formacji The Undertones. Singiel w ekspresowym tempie pokrył się platyną w Australii i Norwegii, a także złotem w USA, Danii i Nowej Zelandii. Słuchacze przypomnieli sobie wówczas także o oryginalnej wersji "One Way or Another" grupy Blondie. Krytycy docenili nieco agresywny wokal Deborah Harry, a także energiczne występy bandu. Okrzyknęli ją także jednym z największych przebojów zespołu.

Zobacz także: Jolanta Fraszyńska w końcu się na to odważyła. „Mój coming out”

Muzykę do utworu skomponował basista Blondie - Nigel Harrison, który przedstawił ją następnie klawiszowcowi Jimmy’emu Destri. Po latach wyznał w wywiadzie, co go zainspirowało.

Moją oryginalną muzyką do "One Way or Another" była psychodeliczna, przypominająca Ventures , futurystyczna piosenka surfingowa, która poszła źle. Jimmy’emu naprawdę podobał się ten utwór i graliśmy go w trasie. Wtedy Debbie podchwyciła ten temat i wymyśliła "getcha-getcha-getcha" - mówił Nigel Harrison w rozmowie z magazynem Rolling Stone.

Zobacz także: To kultowy serial lat 90. Tak wygląda 56-letnia „Xena”

Tekst do hitu "One Way or Another" był z kolei inspiracją przykrych działań byłego chłopaka Deborah Harris, który okazał się jej staklerem. Mężczyzna nie mógł pogodzić się z rozpadem związku i odrzuceniem przez świetnie rokującą gwiazdę. Dał upust negatywnym emocjom, prześladując piosenkarkę. Zdaniem frontmanki Blondie, ciągłe telefony i uporczywe prześladowania stalkera, wymusiły na niej wyprowadzkę z New Jersey, z obawy o własne życie. Przykre wydarzenia miały miejsce w 1973 roku, kiedy artystka należała jeszcze do zespołu The Stilettos. Elda Gentile wspominała po latach, jak wyglądały prześladowania mężczyzny: "To nas wszystkich przestraszyło, zwłaszcza Chrisa Steina".

Właściwie prześladował mnie wariat, więc stało się to w wyniku niezbyt przyjaznego wydarzenia osobistego. Ale starałem się dodać do tego trochę luzu, żeby było bardziej beztrosko. Myślę, że w pewnym sensie jest to normalny mechanizm przetrwania. Wiesz, po prostu otrząśnij się, powiedz tak czy inaczej i zajmij się swoim życiem. Każdy może się z tym utożsamić i myślę, że na tym właśnie polega piękno - wyznała Deborah Harry w wywiadzie dla Entertainment Weekly.

Zobacz także: Zaśpiewała hit gwiazd Eurowizji! Trenerzy „The Voice” zbierali szczęki z podłogi

Zobacz także: Eurowizja 2024. Kim jest Baby Lasagna? Kontrowersyjny Chorwat porwał tłumy

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!