Festiwal w Sopocie pod ostrzałem. Publika ma już dość. "Amatorszczyzna"
Festiwal w Sopocie trwa w najlepsze. Widzowie byli zgodni co do jednego. Pierwszy dzień wydarzenia zapoczątkowała niemała wtopa. Szczególną uwagę internautów zwrócił jeden szczegół. To on przesądził o niepowodzeniu koncertu.
Top of the Top Sopot Festival to cykliczne wydarzenie organizowane w Operze Leśnej. Jego obecna odsłona odbywa się w dniach od 19 do 22 sierpnia br. Impreza ściągnęła śmietankę znamienitych polskich artystów.
Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Pierwszego dnia wystąpili między innymi: Lady Pank, Sylwia Grzeszczak, Lanberry, Kwiat Jabłoni, Wanda i Banda, Golden Life, Bovska, Enej, Sarsa, Blue Café, Wiktor Dyduła, a także Wilki. Pomimo starań artystów, publiczność dość negatywnie skwitowała początek festiwalu w Sopocie.
Top of the Top Sopot Festival 2024. Czego zabrakło?
Festiwal w Sopocie to jedna z ulubionych imprez Polaków. Co roku rzesza widzów śledzi poczynania polskich gwiazd występujących na scenie Opery Leśnej. Organizatorzy wydarzenia prężnie działają także w mediach społecznościowych. Dbają o to, by na Facebooku pojawiało się jak najwięcej aktualizacji. To właśnie na nie czekają bowiem internauci, którzy licznie komentują zamieszczane na stronie fotografie i nagrania.
Zobacz także: Tę piosenkę z lat 80. znają wszyscy. On zrobił z niej prawdziwy hit
Pierwszy dzień "Top of the Top Sopot Festival" należał do kultowego duetu prowadzących – Marcina Prokopa i Doroty Wellman. Dziennikarka zachwyciła w czerwonej kreacji. Miała na sobie szałową sukienkę, która ściągnęła wzrok internautów. "Pani Wellman przepięknie wygląda", pisali na Facebooku widzowie. Prezenter również się postarał, a na sopockiej scenie pojawił się "cały na biało". Niemal natychmiast ukląkł do stóp swej wieloletniej zawodowej partnerki i powiedział: "O, moja nutrio!".
Festiwal w Sopocie spotkał się z krytyką. Co nie podobało się widzom?
Tegoroczne wydarzenie zapoczątkowała klapa, którą ciężko będzie wymazać. Pod fotografiami gwiazd, znalazły się liczne słowa krytyki na temat nagłośnienia festiwalu. Publiczność nie miała złudzeń i wylała w mediach społecznościowych morze komentarzy, odnoszących się do słabego dźwięku w Operze Leśnej.
"A tak się TVN od kilku dni chwalił przygotowaniem festiwalu, że dźwięk będzie super. Cóż mam wrażenie, że wokal podczas garażowych koncertów lepiej słychać. Dźwiękowcy się nie postarali. Gawlińskiego ledwo słychać. Jednym słowem turbo-amatorszczyzna!", napisał jeden z internautów. Pozostali tylko mu zawtórowali.
"Byłam na PolandRocku i Enej tak dał czadu, a tutaj ledwo było słychać. Taka ogromna stacja telewizyjna, a dźwięk marny. Aż przykro tego słuchać. Szkoda mi wykonawców tego wieczoru, bo dźwięk niszczy ich występy", "Dźwięk fatalny! Amatorszczyzna", "Pewnie muszę zmienić telewizor- dziwne dźwięki wydawał", "Co jest z dźwiękiem?! TVN naprawicie?", "Zdejmijcie ten garnek z nagłośnienia w TV" – czytamy w komentarzach pod fotografiami z wydarzenia.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!