Rafał Zawierucha został ojcem. Jak odnajduje się w tej roli? "Nie będę ściemniał"
Rafał Zawierucha był gościem Radia Złote Przeboje. W audycji "Sobota z Odetą" opowiedział o swojej "nowej pracy". - W ogóle nie jest tak, jak miało być — zażartował aktor. O co chodzi? Posłuchajcie podcastu!
Rafał Zawierucha to polski aktor filmowy i teatralny. Urodził się 12 października 1986 roku w Krakowie. Zdobył międzynarodową popularność dzięki roli Romana Polańskiego w filmie "Quentin Tarantino: Once Upon a Time in Hollywood" (2019). Karierę rozpoczął w teatrze, występując m.in. w spektaklach w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Zagrał również w kilku polskich produkcjach filmowych i telewizyjnych.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Aktor, człowiek sztuki, kina, teatru, ma teraz zupełnie nową rolę — od niedawna jest ojcem. Zawierucha występuje w niej pierwszy raz, ale od razu wiedział, że jest najważniejszą w jego życiu.
Nie wyobrazisz sobie w stu procentach, jak ją zagrać. Nie przygotowywałem się do niej. Marzyłem o niej i wiedziałem, że w odpowiednim momencie nadejdzie, natomiast w ogóle nie podchodzę do tego aktorsko. To jest dziesięć pięter wyżej. To jest cud i nie ma dla mnie nic ważniejszego, naprawdę. W ogóle nie jest tak, jak miało być. Jest zupełnie inaczej. Ale tak pozytywie inaczej — mówił na antenie Radia Złote Przeboje.
Posłuchaj rozmowy Odety Moro z Rafałem Zawieruchą:
["widgetId":"42982"]Rozmowa z aktorem powinna skupiać się na kinie, filmach, festiwalach, osiągnięciach. Jak zapewnia Rafał Zawierucha, dla niego każdy aspekt życia jest źródłem inspiracji, a człowiek sztuki odnajdzie piękno i nowe pomysły w nawet najbardziej banalnych, codziennych scenkach.
Mieliśmy porozmawiać o kinie, ale to wszystko to jest właśnie kino. Wyobraź sobie taką scenę: [młodzi rodzice — przyp. red] idą sobie parkiem z wózeczkiem, nagle siadają na ławeczce, a obok idzie ktoś, kto na przykład ma dylemat, czy mieć dziecko, czy nie. I spotyka takich ludzi, i nagle olśniewa go, że tak, chce. Wraca do swojej ukochanej i mówi: "chcę mieć z tobą dziecko", a ona: "cudownie, wreszcie!". I tak możesz scenariusze pisać. Życie nam je po prostu daje — opowiadał gość Odety Moro.
Zobacz także: Anna Mucha chce żyć w zgodzie ze sobą. „Mam potrzebę naprawiania świata”
"Dom i rodzina zaspokajają wszystkie moje potrzeby"
Prowadząca Rafała Zawieruchę o to, czego mu teraz najbardziej brakuje, co chciałby jeszcze osiągnąć, na co "ma apetyt". Próbowała się dowiedzieć, czy jest zadowolony ze swojego życia, usatysfakcjonowany, czy może gdzieś czuje swego rodzaju niedosyt.
Ja lubię jeść małą łyżeczką, żeby się nie zachłysnąć. W tym momencie, no nie będę ściemniał, dom i rodzina zaspokajają wszystkie moje potrzeby i patrzę nieraz na moje otoczenie, środowisko, branżę, i myślę "za czym to wszystko goni, po co?". Trzeba naprawdę zobaczyć, co się ma, za czym ta kolejka. I po co się wypychać z tej kolejki? Nie miałem nigdy takiej gonitwy, natomiast oczywiście, jest pewien apetyt na role, które przede mną. A szykują się oczywiście piękne projekty filmowe, wydarzenia na ten rok, z których, mam nadzieję, będę zadowolony i państwo widzowie również — zdradził aktor.
Rafał Zawierucha występował w teatrach warszawskich: Współczesnym, Och-Teatrze, IMKA i Capitol, a także Teatrze Telewizji. Zagrał między innymi w filmach: "Jack Strong", "Bogowie", "Wkręceni", "Obywatel" i "Miasto 44". Znany jest również z serialu "Przepis na życie" czy "Siła wyższa". W 2012 roku za rolę w filmie "Księstwo" Andrzeja Barańskiego otrzymał nominację do Złotej Kaczki dla najlepszego aktora. Na łamach „Filmu” tak pisał wtedy o nim krytyk Łukasz Maciejewski: „Ma w sobie jasność, wdzięk i entuzjazm wiecznego dziecka. Sympatia od pierwszego wejrzenia”.
W filmie Quentina Tarantino "Pewnego razu… w Hollywood" zagrał postać Romana Polańskiego. W 2023 za główną rolę w autobiograficznym filmie Patryka Vegi "Niewidzialna wojna" otrzymał dwie antynagrody Węże w kategoriach: najgorszy aktor i najgorsza rola Rafała Zawieruchy.
Zobacz także: Katarzyna Bosacka nie ma świątecznych zmartwień. „Trzeba podejść na luzie”
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!