Robisz to w restauracji? Uważaj, możesz tym obrazić kelnera!
"Dla kelnera to jak dostać w twarz" - czytamy we wpisie na kulinarnym blogu. Pamiętasz te proste zasady savoir-vivre? Przedstawiamy kilka niepisanych zasad obowiązujących w restauracji. Jeśli zastosujesz te rady, unikniesz elementarnych błędów.
Wbrew pozorom najważniejsze zasady savoir-vivre w restauracji nie są wcale tak oczywiste. Jak zachowywać się w eleganckich lokalach? Okazuje się, że wśród Polaków najwięcej emocji wciąż rozgrzewa wątek napiwków. Czy brak dodatkowej zapłaty przeznaczonej dla kelnera to nietakt? Oto zbiór kilku zasad dobrego wychowania. Pozwolą uniknąć podstawowych gaf!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Zobacz także: „Hotel California” w klimacie reggae! Ten legendarny numer przeszedł niemałą przemianę
Savoir-vivre w restauracji. Pamiętaj o tych prostych zasadach!
Wszystko wskazuje na to, że klienci lokali gastronomicznych, częściej niż mogłoby się wydawać, naginają podstawowe zasady dobrego wychowania. Mowa nie tylko o zbyt głośnej rozmowie, intensywnych perfumach czy telefonie na stole. O czym pamiętać podczas wizyty w eleganckiej restauracji?
Zobacz także: Koroniewska w szczerym wyznaniu. „Ja również przez to przeszłam”
Pamiętajmy, że określonym zachowaniem w stosunku do obsługi restauracji, wystawiamy wizytówkę samym sobie. Wprawdzie obowiązkiem kelnera jest profesjonalna obsługa gości, jednak nie tylko kelnerów obowiązują pewne powinności. Także goście powinni wykazać się znajomością elementarnych reguł savoir-vivre.
Kiedy nie płacić napiwku? "Dla kelnera to jak dostać w twarz"
Warto przypomnieć, że płacenie napiwku w Polsce nie jest obowiązkowe. Pełni funkcję dobrowolnego podziękowania za obsługę kelnera. Ile powinien wynosić napiwek? Zgodnie ze zwyczajem kwota zwykle oscyluje wokół 10-15 proc. całego rachunku.
Zobacz także: Zaskakujące wieści! To po latach zrobi Krystyna Janda
Kiedy płacenie napiwku jest wyraźnym nietaktem? Jak się okazuje, częstą techniką jest proszenie kelnera o zaokrąglenie rachunku do pełnej kwoty. W takim wypadku reszta trafia na konto kelnera.
Należy jednak pamiętać, że nieeleganckim jest przekazywanie tzw. "groszowej sumy". Zgodnie z serwisem kobieta.wp.pl tak zrobił jeden z klientów amerykańskiej restauracji. Mężczyzna miał do zapłaty 17,64 dolarów, a opłatę zaokrąglił do 18. W rezultacie napiwek wyniósł zaledwie... 0,36 centów.
Jednej rzeczy nie róbcie nigdy – nie zostawiajcie wysupłanych z kieszeni żółtych klepaków o łącznej wartości 48 gr. Dla kelnera to jak dostać w twarz. Albo nie zostawiajcie nic, albo 10% - czytamy na blogu krytykakulinarna.com.
Zobacz także: To on współtworzył kultowy Modern Talking. To Thomas Anders ukrywa od lat!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!