Skiba o "dziaderskiej tradycji". Tego nie chce na swoim weselu
Krzysztof Skiba szykuje się do ślubu. Jego wybranką jest 26 lat młodsza Karolina Kempińska. Para opowiedziała o przygotowaniach do ceremonii, która ma się odbyć już niebawem.
58-letni dziś Krzysztof Skiba rozstał się ze swoją żoną i obecnie jest w związku z 26 lat młodszą od siebie partnerką – Karoliną Kempińską. Para szykuje się do ślubu, który ma się odbyć już niebawem. Narzeczeni zdradzili, że ceremonia zaplanowana jest na sierpień.
W rozmowie z portalem pomponik.pl para opowiedziała co nieco o przygotowaniach do ceremonii. Skiba zdradził, czego zdecydowanie nie chce na swoim weselu.
Czytaj też: Fani niepokoją się o Dodę. „Widać, że cierpi”
"Nie robimy dętego przyjęcia. Nie będzie pierwszego tańca, nie będzie oczepin, nie będzie konkursów i zabaw weselnych i co ważne będzie to wesele wegetariańskie, co zszokowało niektórych internautów" - mówi Skiba Pomponikowi.
Gwiazdor surowo ocenił też pewną - jego zdaniem "dziaderską" - tradycję.
"Jedzenie będzie, alkohol będzie, ale nie to jest w tej imprezie najważniejsze. W Polsce jest taka tradycja, że tego jedzenia muszą być tony i tony muszą zostać. Wszyscy goście muszą się tak najeść, ze już nie mogą wstać od stołu i wtedy wesele uważa się za udane. Naszym zdaniem to dziaderska tradycja i chcemy tego uniknąć" - mówi Skiba w rozmowie z Pomponikiem.
Czytaj też: Roxie o przygotowaniach do ślubu. Zdradziła, jakie ma marzenie
Para uchyliła też rąbka tajemnicy na temat sukni ślubnej. Została ona zakupiona w Łodzi. Będzie niespodzianką dla Skiby, który nie widział jeszcze kreacji.
Karolina Kempińska o planach na przyszłość
Partnerka Skiby jakiś czas temu zdobyła się na intymne wyznanie odnośnie planowania dzieci. – Zastanawiałam się, czy znowu zbyć odpowiedź na to pytanie, ale wolę już na zawsze je ukrócić: nie planujemy potomstwa. Krzyś już się spełnił w tym „temacie” i ma dwóch dorosłych synów, a ja od kilku lat nie mogę mieć dzieci, ze względów zdrowotnych. Mogłam je mieć wcześniej, ale nie chciałam się na nie decydować, bo nie poznałam wcześniej mężczyzny, z którym chciałam być do końca życia, a mieć dzieci po prostu, „by je mieć” uważam za nieodpowiedzialność – przyznała w rozmowie z dziennikarzem cozatydzien.tvn.pl.