advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ta chwila zmieniła jej życie. To Joanna Brodzik usłyszała na ulicy

AM
2 min. czytania
14.11.2023 20:24
Zareaguj Reakcja

Popularność ma różne oblicza. Doskonale przekonała się o tym Joanna Brodzik. Aktorka znana z serialu “Magda M.” podzieliła się przykrym doświadczeniem z Marzeną Rogalską. To jedno wydarzenie miało później niemałe konsekwencje! 

|
fot. Joanna Brodzik, Artur Zawadzki/REPORTER, EAST NEWS

Joanna Brodzik w dużej mierze zasłynęła jako serialowa Magda Miłowicz. Fani pokochali tę wykreowaną postać natychmiast. Aktorka wystąpiła również w takich produkcjach jak "Graczykowie", "Kasia i Tomek", czy "Dom nad rozlewiskiem". Za sprawą najnowszego wywiadu dowiedzieliśmy się, że popularność odcisnęła trwałe piętno na prywatnym życiu celebrytki.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Zobacz także: Zaśpiewał ten hit w „The Voice”. Piekarczyk nie mógł powstrzymać łez

Joanna Brodzik zdradza kulisy sławy

W telewizyjnym programie “Rogalska Show” zagościła Joanna Brodzik. Gwiazda podzieliła się z prowadzącą bolesnym spostrzeżeniem. Oznajmiła, że największym marzeniem aktorów jest przede wszystkim zyskanie sławy. Wszyscy pragną popularności - jak podkreśliła - jednak zapominają, że rozpoznawalność pociąga za sobą również przykre konsekwencje.

To był moment, w którym zdałam sobie sprawę z tego, że straciłam swoją prywatność i że wszyscy mnie rozpoznają - powiedziała w wywiadzie Joanna Brodzik.

Zobacz także: Ogromne ilości jedzenia Sanah w śmietnikach. “Nikt tego nie kupuje”

Ciemna strona popularności

Joanna Brodzik w rozmowie z Marzeną Rogalską przywołała sytuację sprzed lat. Nietypowe wydarzenie spotkało aktorkę zaledwie na początku kariery. Słowa celebrytki jednoznacznie wskazują na to, że w oczach widzów stała się przede wszystkim jedną z odgrywanych postaci.

"Od tego momentu jest możliwe, że pani na przejściu dla pieszych, kiedy zapali się zielone światło i ty ruszysz w jej kierunku z uśmiechem, Kasi dzielonym na uśmiech Magdy, dzielonym na uśmiech Małgosi, w zależności od tego, co pani zapamiętała” - wyznaje.

Opowieść spuentowała słowami “A pani, mijając mnie, obrzuciła mnie absolutnie oburzonym wzrokiem, fuknęła i powiedziała: »a co, pani taka malutka?!". W komentarzach czytamy rozbawione głosy fanów. Okazuje się, że spełnianie oczekiwań innych wcale nie jest takie proste. Sami zobaczcie fragment tej rozmowy!

Zobacz także: The Beatles znów na szczycie. Po 54 latach pobili rekord! „Piękny dzień”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Edyta Bartosiewicz o utworze „OCNŚ”: „Sama zostałam w pewnym sensie wybudzona”