Tę balladę z lat 70. uznano za hit wszech czasów. Sukces tkwił w prostocie
Na początku lat 70. Stevie Wonder rozpoczął najlepszy okres w całej swojej karierze. To właśnie wtedy powstała jedna z jego najpiękniejszych ballad, zaliczana do pięciuset nieśmiertelnych przebojów wszech czasów.
Stevie Wonder to artysta, którego twórczość znają całe pokolenia fanów soulu, funku oraz bluesa. Amerykanin zadebiutował na scenie już na początku lat 60. i dzięki wytrwałej pracy zaskarbił sobie sympatię słuchaczy nie tylko za oceanem, ale i na całym świecie. Dziś piosenkarz ma w swoim dorobku ponad dwadzieścia albumów studyjnych, które sprzedały się w ponad 100 milionach kopii. Co więcej, gwiazdor jest także szóstym najczęściej nagradzanym statuetkami Grammy wykonawcą w branży muzycznej. Jego kolekcja liczy aż 25 prestiżowych wyróżnień.
Rozwiąż quiz o przebojach z lat 70. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Znakomite przeboje z lat 70. Fan dekady wyśpiewa 17/20
Ten album zapoczątkował przełom
Stevie Wonder zyskał międzynarodową sławę dzięki licznym nagranym przez siebie przebojom. "Isn’t She Lovely", "I Just Called to Say I Love You", "Part-Time Lover", "I Wish" czy "You Are the Sunshine of My Life" to tylko kilka spośród piosenek z dyskografii artysty, które stały się ponadczasowymi hitami. Szczególnie duży sukces gwiazdor odniósł dzięki tej ostatniej. Promowała ona piętnasty w karierze piosenkarza krążek długogrający, noszący tytuł "Talking Book".
Płyta "Talking Book" powstawała wiosną i latem 1972 roku, i zdaniem wielu krytyków zapoczątkowała najlepszy okres w całej twórczości Steviego Wondera. Album przyniósł rewolucję między innymi pod względem brzmieniowym – podczas jego nagrywania wykorzystano innowacyjną wówczas technikę wielowarstwowej rejestracji gry na instrumentach, wśród których prym wiódł klawinet. Krążek był ponadto dla piosenkarza ważny także jeśli chodzi o teksty piosenek. Jak przyznał sam artysta, kryje się w nich jego manifest polityczny i społeczny.
Tę balladę pokochały tysiące słuchaczy. Stevie Wonder dostał dzięki niej nagrodę Grammy
Płytę "Talking Book" promowały dwa single: "Superstition" oraz "You Are the Sunshine of My Life" – jedna z najbardziej udanych ballad w całej karierze Steviego Wondera. Utwór zapewnił piosenkarzowi nagrodę Grammy za najlepsze męskie wykonanie solowe, a także trzecie w całej karierze podium w zestawieniu stu najgorętszych hitów magazynu "Billboard".
"You Are the Sunshine of My Life" uznano ponadto za jedną z pięciuset najlepszych piosenek wszech czasów według pisma "Rolling Stone". Co ciekawe, początkowych wersów piosenki wcale nie śpiewa Stevie Wonder. Nagranie otwiera głos Jima Gilstrapa – artysty, który największy sukces osiągnął za sprawą wydanego trzy lata później kawałka "Swing Your Daddy".
Ponadczasowej ballady Steviego Wondera posłuchacie poniżej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!