Ten dramat zmienił Michaela Jacksona. "Stał się innym człowiekiem"
- Michael Jackson miał niską odporność na ból, a jego strach przed cierpieniem był nieprawdopodobny - wyznała przed sądem Debbie Rowe, była żona króla popu. Okazuje się, że życie muzyka zmieniło się z dnia na dzień. Wszystko to za sprawą udziału w kampanii reklamowej marki produkującej napoje.
Michael Jackson nie bez powodu zaliczany jest do grona najwybitniejszych muzyków wszech czasów. Wszystko to za sprawą wyjątkowej charyzmy, ponadprzeciętnych zdolności muzycznych oraz oryginalnego moonwalka. Wylansował takie numery jak "Beat It", "Jam" czy "Dangerous". Chociaż twórczość króla popu nieustannie cieszy się ogromną popularnością, niewielu wie, z jakimi trudnościami legendarny piosenkarz zmagał się na co dzień.
TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
Zobacz także: Złote serduszko WOŚP od Radia Złote Przeboje! Weź udział w licytacji
To wydarzenie zmieniło Michaela Jacksona
Przełomowy okres w karierze gwiazdora rozpoczął się z dniem premiery szóstego solowego albumu studyjnego. Zaledwie rok od wydania płyty "Thriller" piosenkarz podpisał kontrakt reklamowy z marką Pepsi. Umowa opiewała na kwotę 5 milionów dolarów. Nikt nie spodziewał się, że ta decyzja odciśnie nieodwracalne piętno na życiu Michaela Jacksona.
Pierwsza kampania trwała od 1983 do 1984 roku. Zgodnie z zamysłem producentów gwiazdor estrady wykonał oryginalną choreografię do hitu "Billie Jean". Z kolei spoty reklamowe miały realizować slogan "Jesteś pokoleniem Pepsi". Niestety na planie zdjęciowym doszło do poważnego wypadku. W trakcie kręcenia spotu zapaliły się środki pirotechniczne. Niestety niczego nieświadomy piosenkarz kontynuował taniec. Włosy artysty zajęły się ogniem.
Oto efekt końcowy kampanii!
Zobacz także: Muniek Staszczyk ujawnił archiwalne kadry. To powrót do przeszłości!
Doraźna pomoc współpracowników nie wystarczyła, Michael Jackson błyskawicznie został przetransportowany do Centrum Medycznego Cedars-Sinai. Wypadek okazał się na tyle poważny, że doprowadził do poparzenia trzeciego stopnia. Następnie muzyk trafił do specjalistycznej placówki.
Król popu wpadł w poważne uzależnienie. "Ból i leki całkowicie go odmieniły"
Katastrofa doprowadziła do poważnych konsekwencji. Michael Jackson do końca życia nosił peruki. Poza tym bliscy muzyka wskazują, że wydarzenie zmieniło króla popu nieodwracalnie. W szpitalu otrzymał silne leki przeciwbólowe, od których szybko się uzależnił. Za pośrednictwem magazynu "The Columbus Dispatch" dowiadujemy się o szokujących zeznaniach byłej żona Michaela Jacksona, Debbie Rowe. Kobieta podczas rozprawy sądowej w 2009 roku wyznała, że "lekarze najwyraźniej rywalizują ze sobą o to, kto może podać mu najsilniejsze środki przeciwbólowe".
Michael miał niską odporność na ból, a jego strach przed cierpieniem był nieprawdopodobny. (...) Ci idioci przez cały czas aplikowali mu leki, zupełnie nie dbając o jego zdrowie - mówiła przed sądem Debbie Rowe.
Michael Jackson zmarł niespodziewanie 25 czerwca 2009 roku. Z kolei serwis "Plejada" w artykule z 2007 roku podał informację, że bliski przyjaciel piosenkarza, David Gest wyjawił szokujące kulisy znajomości z królem popu. Wygląda na to, że wokalista wskutek tragicznych wydarzeń na planie spotu dla słynnej marki napojów podupadł również na zdrowiu psychicznym.
Po tym wypadku Michael bardzo cierpiał i jego psychika została kompletnie zburzona. Ból i leki całkowicie go odmieniły. Wcześniej Michael panował nad własną karierą. Po wypadku nie zrobił się bardziej humorzasty, ani nie zmienił swojego stosunku do mnie, ale stał się innym człowiekiem - mówił David Gest.
Zobacz także: Dua Lipa szykuje nowy singiel. Czy będzie to większy hit niż „Houdini”?
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!