Ten hit lat 80. znają wszyscy. Dziś jest symbolem walki
Lata 80. obfitowały w polskiej muzyce w wiele przebojów, które dziś uważamy za absolutne klasyki – nie tylko ze względu na brzmienie, ale także tekst. Jednym z nich jest z pewnością "Mój jest ten kawałek podłogi" zespołu Mr. Zoob.
Kariera łączącej rocka ze ska i reggae koszalińskiej formacji Mr. Zoob była dość burzliwa, ale jednocześnie niezwykle owocna. To tej grupie zawdzięczamy jeden z największych ponadczasowych polskich hitów – "Mój jest ten kawałek podłogi".
Rozwiąż quiz o legendarnych przebojach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Ciekawe dzieje Mr. Zoob
Mr. Zoob powołali do życia w 1983 r. basista Jakub Grabski, gitarzyści Jacek Paprocki i Jerzy Charkiewicz, perkusista i autor tekstów Waldemar Miszczor i saksofonista Grzegorz Rewers. Szybko w miejsce Charkiewicza przyjęto Waldemara Lecha, a na wokalistę wybrano Andrzeja Donarskiego.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Premierowy koncert dali w grudniu tego samego roku w klubie studenckim "Nurt". Tam ich dostrzeżono. W 1984 r. trafili do studia nagraniowego i na eliminacje festiwalu w Opolu. Zaśpiewali na słynnym festiwalu w Jarocinie, a także mieli okazję pokazać się przed wielką publicznością w Hali Ludowej we Wrocławiu przed Lady Pank czy Klaus Mitffoch. Dostali też wiele wyróżnień, w tym Nagrodę Polskiego Radia.
Zobacz także: Niebywałe, kim była Andzia z kultowej piosenki! „Dość popularna”
Niebawem doszło w grupie do zmian personalnych. W miejsce Donarskiego i Grabskiego zespół zasilili odpowiednio Grzegorz Radzimski i Piotr Ortel. I to w takim składzie na przełomie lat 1985/86 zarejestrowano materiał na debiutancki album zespołu pt. "To tylko ja".
Płyta okazała się wielkim sukcesem artystycznym i komercyjnym. Single "Mój jest ten kawałek podłogi" i "Kartka dla Waldka" świetnie sobie radziły, także na słynnej liście przebojów Programu Trzeciego (LP3). To jednak nie uchroniło Mr. Zoob od rozpadu.
Fani formacji doczekali się jej powrotu w 1993 r. Kapela przeszła jednak wówczas wiele zmian personalnych. Tych nie brakowało także w kolejnych latach działalności. Po reaktywacji Mr. Zoob wypuścił krążki: "Czego się gapisz?" (1998) i "Moja głowa" (2008). Przez ostatnie kilkanaście lat ukazało się jeszcze parę pojedynczych singli – ostatni z nich, "Tylko nie płacz", w 2021 r.
Zobacz także: Wielki hit lat 90. powstał w pół godziny. „Ten numer nadal porywa”
Historia piosenki "Mój jest ten kawałek podłogi"
W istocie pod nazwą Mr. Zoob nie kryło się jakieś głębsze znaczenie. To nadali dopiero fani, którzy myśleli, że nazwa ta miała odnosić się do "Pana z U.B.". Takie wyjaśnienie przypadło do gustu samym członkom formacji.
Muzycy kapeli – na czele z autorem tekstów, Waldemarem Miszczorem – sami celowo też nawiązywali do sytuacji politycznej w kraju za czasów PRL-u. Owszem. Robili to jednak pod przykrywką humoru i pastiszu w tekstach swoich piosenek.
Dobrym przykładem jest tu właśnie niezapomniany "Mój jest ten kawałek podłogi" z 1986 r. Z pozoru to historia mężczyzny domagającego się posiadania swojego własnego kąta. W istocie jednak to alegoria do osób, które przeciwstawiały się władzy komunistycznej i walczyły o wolność.
Zobacz także: Ten przebój był hymnem lat 70. Tak skończyła się legenda The Beatles
Stąd, po blisko 40 latach, rzeczony utwór Mr. Zoob wciąż jest uważany za jeden z najsłynniejszych polskich protest songów lat 80. Używany był choćby podczas strajków kobiet w latach 2020–2021.
Nieustannie jest też kochany przez słuchaczy i branżę. Umieszczono go choćby na 4. miejscu listy 95 najlepszych piosenek na 95-lecie Polskiego Radia. Doczekał się również licznych coverów.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!