Ten hit wylansował Robbie Williams. Mało kto wie, że to cover!
Są piosenki, które podbijają listy przebojów. Osłuchujemy się z nimi i nucimy pod nosem. Nie wiemy jednak, że wcale nie słuchamy oryginału! Tak też jest w przypadku utworu, który nagrał Robbie Williams. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że jego wersja to jedynie cover. Choć on sam często twierdził inaczej.
Robbie Williams to niezwykle popularny artysta. Początkowo występował jako wokalista w zespole Take That. Od 1997 roku postawił na karierę solową. Nagrał jedenaście albumów studyjnych. Jednocześnie wylansował kilkanaście przebojów. Jednym z nich jest “She’s the One”. Piosenka stała się ogromnym hitem, który podbił serca słuchaczy na całym świecie. Wiąże się z nią jeden mały szczegół. Mianowicie nie każdy wie, że to nie on jest jej oryginalnym autorem.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Robbie Williams zrobił hit z coveru
Robbie Williams wydał “She’s the One” w 1999 roku. Był to czwarty singiel promujący jego drugi solowy album “I’ve Been Expecting You”. Piosenka zdobyła wiele nagród. Otrzymała chociażby Brit Awards 2000 w kategorii Najlepszy Singiel Roku oraz Brytyjski Teledysk Roku. Klip towarzyszący utworowi tylko dołożył cegiełkę do jego popularności.
Zobacz także: Ranczo Patricka Swayze ponownie na sprzedaż. Cena zwala z nóg!
Okazuje się jednak, że Robbie Williams nie stworzył tej piosenki. “She’s the One” to cover brytyjskiego zespołu World Party. Grupa ta jest całkiem popularna w niektórych kręgach miłośników muzyki. Wersja byłego wokalisty Take That jest jednak bardziej rozpoznawalna. Na samej platformie YouTube doczekała się prawie 80 milionów wyświetleń. Kilkaset tysięcy odtworzeń oryginału jest niczym przy ogromnej rozpoznawalności interpretacji Williamsa.
Autor oryginału był rozgoryczony
Producenci wersji Williamsa zaprosili do nagrań członków World Party. Nie brali oni jednak udziału przy tworzeniu oryginału. Co więcej, Karl Wallinger, autor tekstów i lider zespołu, nie został o tym poinformowany. Przyznawał, że czuł gorycz, kiedy Robbie Williams odniósł sukces z “She’s the One”. W końcu to on napisał ten utwór. Nigdy jednak nie zrobił z niego przeboju na skalę światową.
Zobacz także: Pamiętacie Genesis? 40 lat temu powstał ten wielki hit!
Co ciekawe, Robbie Williams chyba jeszcze nigdy nie przyznał się do tego, że nie jest to jego autorska piosenka. To powodowało jeszcze większą złość u Wallingera. Miał nawet kontaktować się z producentami coveru i w mocnych słowach wyrażać niezadowolenie.
“She’s the One” w wykonaniu Williamsa oddaje ducha oryginału. Cały obraz może u niektórych słuchaczy psuć jednak podejście wokalisty. W końcu, gdyby nie World Party, to nigdy nie spijałby śmietanki z sukcesu piosenki. Nie ma co się dziwić, że Wallinger nie był zadowolony z całego obrotu spraw.
Zobacz także: Sablewska przerywa milczenie. Kulisy pracy z Dodą zaskakują
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!