Ten hit zmienił oblicze muzyki tanecznej lat 90. "Uznałem, że jest genialny"
Ten hit lat 90. utrzymywał się na pierwszym miejscu brytyjskich list przebojów przez całe cztery tygodnie. Okazuje się jednak, że artysta, którego głos rozbrzmiewał ze wszystkich stacjach radiowych, pozostawał niemal całkowicie anonimowy!
12 maja 1990 roku brytyjską sceną muzyczną wstrząsnął niespodziewany przybysz. Adamski, jeden z pionierów acid house'u na wyspach, ze swoim hymnem szturmem wbił się na szczyty list przebojów. Jego przełomowy singiel "Killer" zdobył serca słuchaczy i ostatecznie rozsiadł się na tronie UK Singles Chart na całe cztery tygodnie.
Rozwiąż quiz o latach 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
"Killer", wydany 21 marca 1990 roku, stał się ikonicznym utworem lat 90., który nie tylko definiował brzmienie tamtej epoki, ale także zapoczątkował nową erę w muzyce tanecznej. Sam Adamski, brytyjski producent i muzyk, już wcześniej zyskał uznanie w undergroundowej scenie klubowej dzięki swoim eksperymentalnym brzmieniom i wyjątkowym produkcjom. Jednak to "Killer" przyniósł mu prawdziwą sławę i rozpoznawalność na całym świecie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Zobacz także: Sarsa cierpi na poważną chorobę. „Bałam się, że to moja ostatnia płyta”
"Killer" zapewnił mu sławę
Adamski, a właściwie Adam Paul Tinley, zaczynał jako 11-latek w zespole punkowym brata. Od 1987 roku udzielał się w grupie punkowej Diskord Kaskord, a następnie ponownie współpracował z bratem w The Garden Of Eden. Wtedy też zainteresował się muzyką house.
Przełomem w jego karierze okazało się wydanie solowego singla "N-R-G", który dotarł na brytyjskich listach przebojów na miejsce 12. Natomiast jego drugi singiel, "Killer", ze śpiewem Seala, stał się przebojem numer 1 w Wielkiej Brytanii.
Utwór ten wyróżniał się nie tylko innowacyjnością, ale również ciekawym głosem Seala — wtedy jeszcze nieznanego artysty. Charakterystyczne partie wokalne w połączeniu z hipnotyzującymi dźwiękami syntezatorów stworzyły niepowtarzalny klimat, który wciąż porusza serca fanów muzyki elektronicznej.
Zobacz także: To najbardziej znana ballada lat 80. Nakręcono do niej „najgorszy teledysk wszech czasów”
Śpiewał w wielkim hicie. Nikt o nim nie słyszał
Większość Amerykanów usłyszała o Sealu po raz pierwszy, gdy wydał swój debiutancki album w 1991 roku, choć rok wcześniej jego głos wybrzmiewał w utworze "Killer". Wszystko dlatego, że Adamski nagrał piosenkę jako instrumentalną, a następnie poszukiwał kogoś, kto mógłby do niej zaśpiewać. Zatrudnił wtedy nieznanego wokalistę Sealhenry'ego Samuelsa, który nie był wymieniany w napisach na singlu.
Spotkałem go w klubie. Podszedł do mnie z informacją, że jest wokalistą. Słysząc to, co mówił, uznałem, że jest genialny, więc się z nim zaprzyjaźniłem. Napisał tekst piosenki, a potem nagraliśmy ją w pierwszym podejściu — powiedział Adamski w książce "1000 UK #1 Hits" autorstwa Jona Kutnera i Spencera Leigh.
Seal w 1991 roku zyskał międzynarodowe uznanie, gdy jego pierwszy singiel, "Crazy", stał się hitem. Nagrał też własną wersję "Killera" na swój debiutancki album, ale nie zyskała ona takiej popularności, jak oryginał. Pozostała jednak jednym z jego najpopularniejszych utworów, które często wykonuje na swoich koncertach.
Sukces "Killera" otworzył drzwi dla wielu innych artystów, związanych z muzyką elektroniczną i acid housem, pomagając w zdefiniowaniu i rozwoju tego gatunku. Stał się punktem odniesienia dla przyszłych pokoleń producentów i muzyków, którzy, zainspirowani twórczością Adamskiego, również próbowali swoich sił w elektronicznym świecie dźwięków. Mimo upływu lat "Killer" nadal pozostaje klasykiem, który porusza tłumy i przypomina o złotych czasach muzyki tanecznej lat 90.
Zobacz także: Ten hit lat 80. wywołał niemałe kontrowersje. MTV zakazała emisji klipu
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!