advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

To Marek Piekarczyk zrobił w taksówce! Kierowca był w szoku. "Żadna z gwiazd"

WW
3 min. czytania
23.11.2023 08:11
Zareaguj Reakcja

Warszawscy taksówkarze wozili wiele gwiazd. Jeden z kierowców wyjawił ostatnio, jak swoim zachowaniem zaskoczył go Marek Piekarczyk.

|
fot. Marek Piekarczyk, źródło: YouTube/The Voice of Poland/TVP

72-letni Marek Piekarczyk pierwsze kroki w muzyce stawiał na przełomie lat 60. i 70. Udzielał się w grupach Biała 21, Cechy, Sektor A, Dwustan, Tristan i Izolda oraz Monastyr. Jednak wówczas, w międzyczasie, zajmował się zarobkowo innymi rzeczami.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Nie tylko rozpoznawalność i możliwość utrzymywania się z grania, ale też – po czasie – status legendy rockowej dał mu zespół TSA. Śpiewa w nim z przerwami od 1981 r. (od niedawna – w TSA Dream Team). Ma on też na koncie płytę solową. Ponadto od dłuższego czasu jest jurorem-trenerem w "The Voice of Poland" i to w tej roli teraz najczęściej się o nim mówi.

Zobacz także: Nietypowa propozycja Justyny Steczkowskiej. To koniec konfliktu?

Jak zachowuje się Marek Piekarczyk? Wyznanie taksówkarza

Marek Piekarczyk, jak wiele innych gwiazd, czasem korzysta z usług firm taksówkarskich. Jednak jego zachowanie się wyróżniło. Przynajmniej tak twierdzi pewien warszawski taksówkarz, z którym rozmawiał Świat Gwiazd.

Zapytany przez portal kierowca taksówki, który wiózł lidera TSA, przyznał, że "spotkało go mile zaskoczenie" ze strony gwiazdora, który okazał się "przesympatyczny i bardzo kulturalny". W trakcie kilkunastominutowego kursu spod siedziby TVP dyskutowali o muzyce, a potem muzyk zostawił mu ogromny napiwek.

Na koniec kursu pan Marek mocno mnie zaskoczył (…). Kiedy przyszło do zapłaty, podziękował mi za resztę, którą chciałem wydać i tym samym otrzymałem od niego ponad 70 zł napiwku – zdradził taksówkarz Światowi Gwiazd.

Zastrzegł na koniec, że taka hojność jest w istocie rzadka u polskich gwiazd. Co więcej, czasem oczekują one rabatów za to, że są znanymi osobami.

Miałem okazję wozić po stolicy różne gwiazdy, ale tak miło nie zachowała się żadna z nich. Wręcz przeciwnie, większość z nich domaga się zniżek, zamiast zostawić napiwek – podkreślił.

Zobacz także: To ona miała być trenerką w „The Voice of Poland”. Dlaczego odrzuciła propozycję TVP?

TSA powraca z nową płytą

Po tym, jak w 2018 r. w Tajnym Stowarzyszeniu Abstynentów, czyli TSA, doszło do rozłamu, Marek Piekarczyk wraz z Stefanem Machelem i Andrzejem Nowakiem (zmarłym w 2022 r.) utworzyli TSA Dream Team (pozostali członkowie pierwotnego TSA grali już pod szyldem TSA Michalski Niekrasz Kapłon).

Teraz nowe wydawnictwo szykuje TSA Dream Team. Już 8 grudnia wyda koncertowy album "Live 2021" zawierający nagrania z ostatniego koncertu z Nowakiem – w Summer Arenie w Gliwicach 4 września 2021 r.

Zobacz także: „Sylwester Marzeń” jednak się odbędzie? Wiadomo, kto może wystąpić

Grupa w składzie Piekarczyk, Nowak, Machel, Paweł Mąciwoda, Zbigniew Kraszewski i gościnnie Maria Stańczyk-Mąciwoda zagrali wtedy największe przeboje oryginalnego TSA. Chodzi m.in. o "Trzy zapałki", "51" czy "Heavy metal świat".

To nie jedyne niespodzianki. 1 grudnia ukaże się ich EP-ka z nagraniem koncertowym utworu TSA "Jestem Głodny" z 1988 r. i z zupełnie nowym singlem "Bejbe". Tego drugiego kawałka można już posłuchać w sieci.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!