Strona Główna > „To nie jest ten sam serial” – Teresa Lipowska szczerze o „M jak miłość”

„To nie jest ten sam serial” – Teresa Lipowska szczerze o „M jak miłość”

Aktorka, która mamy szansę oglądać w popularnym serialu od wielu lat, wyznała, co sądzi na jego temat.

Serialowe losy Mostowiaków w „M jak miłość” śledzimy już od ponad dwudziestu lat i wciąż dostarczają nam sporo emocji. Jedną z głównych bohaterek serialu jest postać seniorki rodu, w którą wciela się Teresa Lipowska. Mimo upływu lat aktorka zdaje się być niezastąpiona w telenoweli, gdzie co chwilę zmienia się obsada aktorska, a plotki o jej odejściu pojawiają się w regularnie. Sama zainteresowana postanowiła kilka lat temu zdementować je w rozmowie z „Super Expressem”:

„Cały czas można będzie mnie oglądać w serialu. Ciągle jestem wszechwładną Barbarą Mostowiak, która wbrew dziwnym pogłoskom cały czas będzie na ekranie.”

Ostatnio Teresa Lipowska pojawiła się w programie Moniki Jaruzelskiej „Gwiazdozbiór Jaruzelskiej” i zdecydowała się szczerze wyznać, co sądzi na temat serialu:

„To już nie jest ten sam serial, zupełnie. Tłumaczy to scenarzystka, że przez 22 lata trudno tę sagę zamykać tylko w kilku osobach, więc musi być znajomy wnuczka, który zna panią, która ma mamę… Ja też myślę, że to już nie jest saga rodu Mostowiaków, natomiast jest to chwilami nawet dydaktyczne, chociaż nie kawa na ławę. Dydaktyczny serial, troszkę o rodzinie, troszkę o miłości… coś tam zostało z tego „M jak miłość”, natomiast z tej sagi Mostowiaków nie tak dużo.”

Aktorka zauważa zmiany w koncepcji i kierunku, w którym zmierza „M jak miłość”, jednak nadal sobie ceni atmosferę na planie i współpracę z ekipą tworzącą produkcję:

„Na razie jeszcze mnie nie nudzi. Bardzo kocham ekipę, z którą pracuję. Byli dla mnie bardzo pomocni i życzliwi w trudnych chwilach. Co tu ukrywać, mamy największą oglądalność.”

Jak będą wyglądały dalsze losy Teresy Lipowskiej w słynnej telenoweli? Czas pokaże, a tymczasem czekamy na to, co przyniosą nowe odcinki we wrześniu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.