advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

To on miał być Jackiem z “Titanica”. Brat słynnego aktora skończyłby dziś 53 lata

MS
2 min. czytania
23.08.2023 16:12
Zareaguj Reakcja

Był świetnie zapowiadającym się aktorem. Istniała szansa, że wystąpiłby w “Titanicu” w roli Jacka. Niestety zmarł tragiczną śmiercią. Teraz skończyłby 53 lata. Przypominamy, kim był River Phoenix.

|
fot. River Phoenix miałby dziś 53 lata, kadr z filmu 'Moje własne Idaho'

River Phoenix był uznawany za niezwykle błyskotliwego aktora. Mimo, że jego kariera była krótka, to został zapamiętany jako wielki talent. Największe uznanie przyniosły mu filmy “Stań przy mnie”, “Stracone lata” i “Moje własne Idaho”. Mógł zagrać Jacka w “Titanicu”. Nazywano go “Jamesem Deanem nowej ery”. Jego bratem był równie utalentowany aktor i zdobywca Oscara, Joaquin Phoenix.

Zobacz także: Nie milkną echa pocałunku Michała Szpaka z Beatą Kozidrak. „Przypadek? Nie sądzę”

Krótka, lecz wielka kariera

River Phoenix interesował się aktorstwem od najmłodszych lat. Już w wieku dwunastu lat zagrał w serialu “Siedem narzeczonych dla siedmiu braci”. Za co później w 1984 roku otrzymał nagrodę Young Artist Award dla najlepszego aktora w serialu. Następnie wystąpił w familijnym filmie sci-fi “Odkrywcy”. Pierwszy wielki sukces osiągnął w wieku osiemnastu lat. Za rolę w filmie “Stracone lata” otrzymał nominacje do Oscara i Złotego Globu. Później zagrał też rolę młodego Indiany Jonesa w filmie “Intiana Jones i ostatnia krucjata”.

Wielu krytyków najbardziej doceniło jego kreację w filmie “Moje własne Idaho” z 1991 roku. Rvier Phoenix wcielił się tam w głównego bohatera – Mike'a Watersa. Szerokie grono osób stwierdziło, że to jego najwybitniejsza rola. Otrzymał za nią Puchar Volpiego dla najlepszego aktora na 48. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji.

Zobacz także: Kwiat Jabłoni z najważniejszą nagrodą na Top of the Top Sopot Festival 2023

River Phoenix kochał muzykę

River Phoenix pasjonował się też muzyką. Założył zespół Aleka’s Attic wraz z siostrą Rain. Na jego drugiej solowej płycie znalazła się piosenka “Height Down”. Nagrał ją razem z Johnem Frusciante. Album ukazał się w 1997 roku, cztery lata po śmierci aktora.

Prywatnie przyjaźnił się z członkami zespołu Red Hot Chili Peppers. Często towarzyszył im podczas nagrywaniu albumu “Blood Sugar Sex Magik”. River Phoenix został upamiętniony w utworze “Transcending”. Napisał go basista grupy – Flea.

River Phoenix zmarł w tragicznych okolicznościach w nocy z 30 na 31 października 1993 roku. Wynikiem jego śmierci było przedawkowanie substancji odurzających. Znajdował się wtedy w klubie “The Viper Room”. Należał on do Johnny’ego Deppa, z którym się przyjaźnił. Miał wtedy zaledwie 23 lata. Gdyby żył, dziś obchodziłby 53. urodziny.

Zobacz także: Anna Mucha i Jakub Wons w czułych objęciach. „Jesteśmy małżeństwem!”