To on miał wykonywać hit lat 90. Stwierdzili, że nie zaśpiewa poprawnie
Take That w latach 90. święcili największe triumfy. Boysband w ostatniej dekadzie XX wieku szalał na listach przebojów z kolejnymi hitami. Jednym z nich był cover piosenki stworzonej przez amerykańskiego muzyka związanego ze sceną disco.
Pierwotnie "Relight My Fire" została napisana i wydana przez piosenkarza i producenta Dana Hartmana w 1979 roku jako singiel tytułowy jednego z jego albumów. Oryginał utrzymany w klimatach disco bardzo szybko stał się popularny w kręgach miłośników takich klimatów. Jednak rozpoznawalność kompozycji wzrosła także wśród muzyków wykonujących nieco inne gatunki muzyczne. Swoje covery nagrali m.in. grupa Cafe Society, Ricky Martin czy brytyjski zespół Take That.
Rozwiąż quiz o latach 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Robbie Williams został wyrolowany
Take That wzięli na warsztat "Relight My Fire" w 1993 roku. Nagrali wówczas własną wersję przeboju wraz z gościnnym udziałem szkockiej piosenkarki Lulu. Kompozycję wydano we wrześniu jako trzeci singiel promujący drugi krążek formacji zatytułowany "Everything Changes". Piosenka stała się jednym z dwunastu numerów jeden na listach przebojów grupy z Manchesteru.
Początkowo za główny wokal w wersji Take That miał być odpowiedzialny Robbie Williams. Jednak ta decyzja uległa zmianie pod naciskiem producentów, którzy uznali, że wokalista nie będzie w stanie wykonać jej poprawnie. Dlatego też ostatecznie wykonał je lider grupy Gary Barlow.
Zobacz także: Na casting wzięła własną perukę. Ikona lat 80. to już seniorka
Koniec końców Take That osiągnęli cel
Mimo całego zamieszania reszta prac nad singlem upłynęła bez większych przeszkód. Gdy piosenka w wykonaniu Take That ujrzała w końcu światło dzienne, niemal natychmiast zawojowała listy przebojów na kilku kontynentach, osiągając szczyt między innymi w Wielkiej Brytanii. Krytycy muzyczni byli zachwyceni odświeżoną wersją utworu, określając go jako "istny szał".
Z równie wielkim entuzjazmem kompozycję przyjęli fani formacji Take That, którzy domagali się jej na koncertach. Dlatego też Brytyjczycy wykonywali ją podczas kilku tras koncertowych w kolejnych latach. W trakcie niektórych występów na scenie wspomagała ich Lulu, z którą nagrali wersję studyjną.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!