To ona pomogła mu zostać gwiazdą. "Zakochałem się po kilku minutach"
Piotr Kupicha zrobił z Feel ogromną karierę. Jednak początki zespołu nie były wcale łatwe. Wiarę w wokalistę od początku miała jednak jego ówczesna żona, Agata Fręś. To jej wytrwałość pomogła mu rozwinąć skrzydła.
Piotr Kupicha swój pierwszy przebój pt. "Lato 2000" napisał na początku XXI w. wraz z kapelą SAMI (Spontaniczny Atak Muzycznej Intuicji), w której grał na gitarze. I choć otrzymał za niego Superjedynkę, to w kolejnych latach było o nim cicho.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Wokalista, autor tekstów i kompozytor wypłynął na dobre na szerokie wody dopiero w 2007 r. za sprawą debiutanckiej płyty założonej przez siebie pop-rockowej kapeli Feel. Do dziś nagrał z nią łącznie cztery albumy i zdobył ogromną popularność.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Wiara ukochanej zmieniła wszystko
Piotr Kupicha podbijał z Feel listy przebojów z takimi utworami jak "A gdy jest już ciemno", "Jak anioła głos", "No pokaż na co cię stać" czy "Pokonaj Siebie". Już pierwszy krążek zapewnił im ogromny sukces.
Jednak zanim go wydano, kapela przez dwa lata pracowała na to, by nagrać własny materiał. Sam wokalista nigdy nie krył, że realizacja tych marzeń nie byłaby prawdopodobnie możliwa, gdyby nie upór Agaty Fręś. Kupicha poznał ją w 1999 r., kiedy jeszcze jako 20-latek studiował na Politechnice Śląskiej i grał w formacji SAMI.
Zakochałem się po kilku minutach rozmowy. Od razu tamtego wieczora wiedziałem, że Agata jest kobietą, jakiej szukałem – zdradził kiedyś w rozmowie z "Galą".
Zobacz także: Gwiazda TVP odchodzi ze stacji? „Nikt mnie nie zawiadomił”
Para postanowiła wziąć ślub w 2005 r. W tym samym roku muzyk powołał do życia własny zespół, Feel, w którym objął rolę lidera i głównego wokalisty. To właśnie ukochana namawiała go do tego. Była przekonana, że mu się powiedzie po tym, gdy usłyszała pierwszy raz demo "A gdy jest już ciemno".
Kiedy piosenka wyszła jako singiel w 2007 r., początkowo rozgłośnie radiowe były niechętne puszczaniu jej w radiu. Jednak wytrwałość Fręś doprowadziła do tego, że zespół mógł zaprezentować utwór ogólnopolskiej publiczności podczas Sopot Festivalu. Grupa zdobyła wówczas Bursztynowego Słowika.
Żona w kolejnych latach dbała także o interesy zespołu i o to, by wokaliście nie uderzyła woda sodowa do głowy. Piotr Kupicha także podkreślał w wywiadzie dla "Gali", że to Fręś "zawdzięczał sukces" i że to ona "była mózgiem Feel".
Zobacz także: Oburzony Michał Wiśniewski krytykuje Eurowizję. „To jest głupota”
Sukces Feel i koniec sielanki. Piotr Kupicha i Agata Fręś wzięli rozwód
Piotr Kupicha i Agata Fręś musieli znacznie zmienić swój styl życia, kiedy Feel osiągnął ogromny sukces. Oczywiście to pozwoliło zapewnić bezpieczeństwo finansowe rodzinie i synom: Pawłowi (ur. w 2005 r.) i Adamowi (ur. w 2009 r.). Oznaczało też jednak życie na walizkach dla wokalisty. Miał bardzo mało czasu dla swoich bliskich.
Nie lubię hoteli, życia na walizkach, podróży z miasta do miasta. Bardzo tęsknię za żoną i naszymi synami (...). Przy Agacie czuję się mądrzejszy i fajniejszy. Ona dodaje mi skrzydeł – nie krył pytany przez "Galę" artysta.
Zobacz także: Mateusz Damięcki grzmi. Pieniądze, ministerstwo i gruba afera!
Jednak ciągłe rozłąki i samotne opiekowanie się dziećmi stały się dla Frąś nieznośne. W końcu – kiedy wiedziała, że na naprawę relacji nie ma szans – wniosła o rozwód. – Pewnego wieczoru Agata poprosiła, żebym się wyprowadził, a następnego dnia zadzwoniła do naszej księgowej, żeby ustalić szczegóły podziału majątku – wyznał Piotr Kupicha w rozmowie z "Grazią".
Zacząłem żyć w swoim świecie, a to oznaczało kosmiczną nieobecność w związku. Nasze drogi rozchodziły się. Ten proces psucia się związku trwał długo. Takie rzeczy nie dzieją się z dnia na dzień. Nie można mieć żadnych pretensji do Agaty, że najzwyczajniej w świecie tego nie wytrzymała – tłumaczył przyczyny rozstania.
Zastrzegł, że rozstali się w dość spokojnej atmosferze, bo "nie było awantur i kwasów". Rozwód sfinalizowano w 2013 r. Na szczęście do dziś byli małżonkowie, mają ze sobą dobre stosunki.
Od pierwszego dnia rozwodu jesteśmy w megadobrym kontakcie. W ogóle nigdy nie było jakiegoś gruzu. Bez problemu każde z nas poszło w swoją stronę. Nikt nie miał potrzeby żadnego prania brudów – zapewniał na łamach "Faktu" 44-letni piosenkarz.
Piotr Kupicha nie czekał długo na wejście w kolejny związek. Już kilkanaście miesięcy później jego wybranką została modelka Ewelina Sienicka, z którą wziął ślub w 2018 r. Doczekali się dwóch córek: Jagody (ur. w 2014 r.) i Laury (ur. w 2023 r.).
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!