To Sylwia Grzeszczak robi chwilę przed wyjściem na scenę. "Bo lubię"
Sylwia Grzeszczak już od ponad dekady przyciąga do siebie rzesze słuchaczy. Piosenkarka lubi być z nimi w stałym kontakcie, dlatego chętnie udziela się w mediach społecznościowych. Ostatnio na jej Instagramie pojawił się film, nagrany tuż przed rozpoczęciem koncertu. Na co gwiazda przeznacza ostatnie chwile dzielące ją od wyjścia na scenę?
Sylwia Grzeszczak gości na polskiej scenie muzycznej już od szesnastu lat. Pierwsze kroki w artystycznej karierze piosenkarka stawiała jeszcze w 2008 roku. To właśnie wtedy na rynku pojawił się jej pierwszy album studyjny „Ona i on”, nagrany we współpracy z Marcinem „Liberem” Piotrowskim.
TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!
Piosenkarkę i rapera połączyła nie tylko współpraca zawodowa. W 2014 roku Sylwia Grzeszczak i Liber wzięli ślub, a kilkanaście miesięcy później na świat przyszła ich córka Bogna. We wrześniu zeszłego roku para niespodziewanie ogłosiła jednak, że ich związek dobiegł końca. Mimo rozstania byli małżonkowie, wciąż tworzą wspólnie nową muzykę.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Zobacz także: Tym nagraniem Kazik rozbawił fanów. Pokazał miejsce sprzed lat
Sylwia Grzeszczak w mig podbiła serca fanów
Dziś Sylwia Grzeszczak jest jedną z najpopularniejszych polskich gwiazd, a jej karierą śledzą tysiące wiernych fanów. Piosenkarka stara się mieć z nimi jak najlepszy kontakt, dlatego chętnie udziela się w mediach społecznościowych i dzieli się tam kadrami ze swojej codzienności. Ostatnio 34-latka postanowiła zaprosić słuchaczy za kulisy jednego ze swoich koncertów. Co artystka robi tuż przed wyjściem na scenę?
Zobacz także: Maryla Rodowicz zagrała w Wadowicach. „Płakać mi się chciało”
Sylwia Grzeszczak od kulis. Piosenkarka zdradziła, co robi przed koncertem
Tuż przed swoim ostatnim koncertem Sylwia Grzeszczak postanowiła nagrać dla fanów krótkie wideo. Artystka pokazała na nim, jak przygotowuje się do wyjścia na scenę. Od rozpoczęcia występu 34-latkę dzieliły już ostatnie minuty, które postanowiła przeznaczyć na poprawienie makijażu. Jak się okazało, nie był on jednak dziełem zatrudnionej przez gwiazdę wizażystki. Piosenkarka pomalowała się sama.
Właśnie się szykuję na koncert. Za dziesięć minut mam wejście na scenę. Sama się pomalowałam, bo lubię. I lecę! – powiedziała gwiazda w nagraniu zamieszczonym na swoim Instagramie.
Trzeba przyznać, że Sylwia Grzeszczak świetnie poradziła sobie bez pomocy profesjonalistów. Gwiazda postawiła na mocny makijaż oka z kreską na powiece i podkreślenie ust pomadką w chłodnym odcieniu. Jak podoba się Wam efekt końcowy?
Zobacz także: Kozidrak zaczęła mówić o rozwodzie. Nagle wtrącił się były mąż
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!