Strona Główna > Ukochane psy corgi były przy Elżbiecie II od dzieciństwa. Teraz zostały same [GALERIA]

Ukochane psy corgi były przy Elżbiecie II od dzieciństwa. Teraz zostały same [GALERIA]

Corgi od samego początku zawładnęły sercem królowej Elżbiety II. Za co szczególnie pokochała je najsłynniejsza monarchini?

Zostawiła swoich przyjaciół samych

Nie jest tajemnicą, że zmarła monarchini uwielbiała swoich czworonożnych przyjaciół rasy Welsh Corgi Pembroke. To one towarzyszyły królowej Elżbiecie II w najważniejszych momentach jej życia i pocieszały ją, gdy na świecie nie działo się najlepiej. Ich radosne, brytyjskie usposobienie rozkochało ją w sobie tak bardzo, że została im wierna do końca swojego życia.

Jak zaczęła się miłość królowej do psów rasy corgi?

Miłość Elżbiety II do corgi rozpoczęła się jeszcze w dzieciństwie. W 1933 roku monarchini razem ze swoją siostrą – księżniczką Małgorzatą – otrzymała pierwszego psa tej rasy od swojego ojca – króla Jerzego VI. Siostry nazwały go imieniem Dookie. Od tego momentu rozpoczęła się jej wielka miłość do tych czworonogów.

Jedenaście lat później w królewskim domu pojawił się następny pies. Mowa o suczce o imieniu Susan, która została podarowana królowej z okazji jej 18. urodzin. Czworonożna przyjaciółka była protoplastką hodowli słynnej rasy, prowadzonej przez Elżbietę II. Od tego czasu w Pałacu Buckingham na zawsze zamieszkały corgi.

Królowa przez wszystkie lata panowania na tronie miała łącznie 30 psów tej rasy. Zwierzęta stały się nie tylko jej przyjaciółmi, ale również ocieplały jej chłodny wizerunek podczas oficjalnych wydarzeń oraz podróży i tym samym zostały prawdziwą wizytówką brytyjskiej monarchini.

Poza Susan innym słynnym psem towarzyszącym u jej boku był corgi Monty, który został gwiazdą teledysku, promującego Igrzyska Olimpijskie w 2012 roku, gdzie Elżbieta II wystąpiła z Danielem Craigiem, wcielającym się w postać Bonda.

Pieski małe dwa na królewskim dworze

W 2018 roku kiedy na wzgórzu przy zamku Windsor został pochowany ostatni pies, nikt nie łudził się, że w pałacu pojawi się jeszcze jakikolwiek corgi.

Sytuacja uległa zmianie w 2021 roku, kiedy to królowa otrzymała dwa szczeniaki tej rasy, które miały ją pocieszyć w trudnym momencie, gdy książę Filip przebywał w szpitalu. Jeden z corgi został nazwany Fergus, a drugi dorgi został ochrzczony imieniem Muick. Jednak po śmierci męża jeden z nich (Fergus) zachorował i odszedł.

Teraz na królewskim dworze pozostał Muick, Candy należący kiedyś do księżniczki Małgorzaty oraz Cocker Spaniel o imieniu Lissy, które czekają na pocieszenie po odejściu swojej ukochanej władczyni.

Polecamy również:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.