W latach 90. była u szczytu sławy. Sukces zawdzięcza jednemu hitowi
Za sprawą przeboju „Crush” Jennifer Paige zdobyła ogólnoświatową sławę. Po fali wielkich sukcesów piosenkarka niespodziewanie zniknęła jednak ze świata show-biznesu. Co dziś dzieje się z popularną na przełomie lat 90. i 00. artystką?
Jennifer Paige urodziła się 3 września 1973 roku w miejscowości Marietta w amerykańskim stanie Georgia. Muzyka towarzyszyła jej od dziecka. Już jako pięciolatka przyszła piosenkarka występowała z bratem w lokalnych kawiarniach i restauracjach.
Rozwiąż quiz o hitach przełomu lat 90. i 00. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Od zawsze wiedziała, że w jej duszy gra muzyka
Naukę śpiewu i tańca Jennifer Paige kontynuowała w szkole średniej. Mając siedemnaście lat, artystka była już pewna, że chce rozwijać profesjonalną karierę, dlatego zdecydowała przeprowadzić się do Los Angeles.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Po wyjeździe z rodzinnego miasta Jennifer Paige zaczęła koncertować z zespołem Joe's Band. Grupa nigdy nie zdobyła jednak większego rozgłosu, dlatego marząca o popularności piosenkarka postawiła na rozwój kariery solowej.
Zobacz także: 20 lat temu kochał się w niej każdy millennials. W Ameryce jest odkryciem
W 1996 roku artystka nawiązała współpracę z Andym Goldmarkiem – tekściarzem, współautorem i producentem wielu hitowych piosenek. Pracował dla takich megagwiazd jak Elton John, Alice Cooper, Jermaine Jackson, Patti LaBelle czy Celine Dion. W ten sposób wschodząca gwiazda otworzyła sobie drzwi do sławy.
Jej singiel był przebojem lat 90. To dzięki niemu stała się sławna
Pod koniec lat 90. Jennifer Paige podpisała z wytwórnią Edel Records swój pierwszy kontrakt fonograficzny, a następnie rozpoczęła pracę nad debiutanckim albumem. Krążek ujrzał światło dzienne w 1998 roku i szybko zdobył zainteresowanie krytyków i słuchaczy. Wszystko dzięki promującej go piosence „Crush”, która do dziś jest największym przebojem amerykańskiej gwiazdy.
Zobacz także: Ten hit lat 80. znają wszyscy! Świat o niej zapomniał, dziś ma 62 lata
Utwór błyskawicznie znalazł się na podium listy stu najgorętszych hitów magazynu „Billboard”. Przez wiele tygodni królował na antenie wielu rozgłośni nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również w Europie. Choć Jennifer Paige nigdy nie udało się powtórzyć sukcesu słynnego singla, utwór zapewnił jej międzynarodową popularność i sprawił, że zyskała fanów na całym świecie.
Jennifer Paige była na szczycie. Problemy pojawiły się nagle
Po sukcesie piosenki „Crush” Jennifer Paige długo utrzymywała się na fali popularności. W 1999 roku gwiazda śpiewała w Watykanie dla samego papieża! Niedługo później wystąpiła na gali World Music Awards, podczas której jej talentem zachwycał się książę Monako.
Po kilku latach gwiazda niespodziewanie zawiesiła jednak karierę. Powodem tej decyzji była śmierć jej rodziców. Na domiar złego niedługo później u artystki zdiagnozowano czerniaka.
Muzyka zawsze była dla mnie czymś wspaniałym, ale nie byłam pewna, czy chcę dalej przeżywać artystyczne wzloty i upadki, podczas gdy życie tak mnie doświadcza – wspominała później artystka na swojej stronie internetowej.
Zobacz także: Urszula kochała gwiazdora Maanamu. Wyszła za innego, bo…
Ostatecznie Jennifer Paige zdecydowała się powrócić na scenę. Dziś gwiazda ma 50 lat i wciąż rozwija karierę muzyczną. Jej ostatnia płyta, zatytułowana „Starflower”, trafiła do sprzedaży w 2017 roku. Promował ją utwór „The Devil's in the Details”.
Zobacz także: W latach 80. była królową. Jej głos zmieniła choroba
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!