Walka o spadek Michaela Jacksona trwa. Syn "króla popu" sprzeciwił się babci
Proces sądowy związany z majątkiem Michaela Jacksona wywołuje niemałe emocje. Matka zmarłego piosenkarza złożyła apelację od wyroku. Z kolei Blanket Jackson, który dotychczas stał po stronie babci, razem z prawnikami próbuje zablokować jej dostęp do funduszy spadkowych.
Michael Jackson zmarł 25 czerwca 2009 roku. Od tego czasu nieprzerwanie rozgrywa się batalia sądowa o majątek po legendarnym wokaliście. Według "Daily Mail" najmłodszy syn "króla popu", a mianowicie Blanket Jackson, postanowił przeciwstawić się babci, Katherine Jackson i uniemożliwić jej z korzystania funduszy spadkowych na czas trwania procesu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
miał długi?
Za pośrednictwem wspomnianego portalu dowiadujemy się, że Blanket Jackson, znany również pod pseudonimem Bigi, złożył stosowny wniosek przeciwko 93-letniej matce Michaela Jacksona. Warto wspomnieć, że na przestrzeni ostatnich lat 22-latek i Katherine działali wspólnie. Co poróżniło bliskich zmarłej gwiazdy?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Zobacz także: Beyoncé wspomina trudną przeszłość. „Nie czułam się mile widziana”
Bitwa o majątek Michaela Jacksona trwa niemal piętnaście lat. Podkreślmy, że gwiazdor zaznaczył w testamencie, iż opiekę nad dziećmi powierza swojej matce. Z kolei majątkiem mieli zarządzać jego współpracownicy John Branca i John McClain lub dzieci, kiedy osiągną pełnoletniość.
Jak donoszą wykonawcy testamentu, majątek Jacksona miał mieć "ponad 400 mln dolarów długu, który obciążał najważniejsze aktywa Michaela". John Branca i John McClain podtrzymywali, że muszą podjąć się działań, które zasilą majątek. Jak podaje "Daily Mail", sędzia prowadzący zezwolił na sprzedaż katalogu. Ostatecznie wytwórnia Sony Music weszła w posiadanie części wydawnictw piosenkarza. Prawa do katalogu wyceniono na kwotę 600 mln dolarów.
Zobacz także: Wtedy Dawid Podsiadło czuje się fatalnie. „Jestem w dziwnym stanie otępienia”
Do sądu trafiła kolejna apelacja. Czy sprawa zakończy się sukcesem?
W minionym roku Katherine Jackson wniosła apelację do sądu w Los Angeles. Kobieta podtrzymywała, że jej syn nie podjąłby decyzji o sprzedaży części katalogu muzycznego. Natomiast Blanket, który do tej pory stał po stronie babci, nie był zaangażowany w przygotowanie sprzeciwu od wyroku.
Według "Daily Mail" Blanket Jackson w rozmowie z prawnikami dowiedział się, że proces z góry jest skazany na klęskę. W efekcie sprzeciwił się babci. Wspólnie z prawnikami przygotował dokumenty, które miałyby zablokować kobiecie dostęp do funduszu spadkowego podczas batalii sądowej.
Zobacz także: Quiz. Kultowe teleturnieje. Tylko mistrz zgarnie 12/12!
Zobacz także: Wykonał kultowy przebój Republiki. Fani nie mają wątpliwości
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!