Wielki hit, który definiował lata 80. Jego twórcy do dziś nie mogą się porozumieć
Papa Dance zaśpiewało przed laty hit, który skradł serca słuchaczy. Wyjątkowo melodyjny i taneczny utwór zrobił ogromne wrażenie na Polakach i do dziś uważa się go za największy przebój grupy. Zapraszamy w nostalgiczną podróż!
Grupa Papa Dance zawiązała się w 1984 roku z inicjatywy dwóch producentów muzycznych – Sławomira Wesołowskiego i Mariusza Zabrodzkiego. Już od początku istnienia, serwowała słuchaczom innowacyjną muzykę z gatunku synthpopu.
Choć zespół kilkukrotnie zawieszał działalność i zmieniali się jego członkowie, nagrali wspólnie wiele wyjątkowych przebojów. Od jakiegoś czasu wokół formacji istnieje wiele zawirowań, lecz w tym roku przypada 40-lecie jej założenia. Przypomnijmy jeden z największych hitów formacji – "Naj story".
Rozwiąż quiz o przebojach z lat 90. i 80.! Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów. Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Zobacz także: Wbiła szpilkę Viki Gabor. Doczekała się szybkiej riposty
Papa Dance – początki działalności zespołu
Pierwszym wokalistą, który zasilił skład Papa Dance był Grzegorz Wawrzyszak. Zespół nagrał wraz z nim dwa utwory: "Ordynarny faul" oraz "W 40 dni dookoła świata". Choć początkowo miał to być jedynie eksperyment, niebawem do formacji dołączyli kolejni muzycy – perkusista Tadeusz Łyskawa i klawiszowiec Marek Karczmarek.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Następnie zespół przemianował nazwę na Papa Dock. Ta jednak nie wpisywała się w przyjęte normy i pod naciskiem cenzury, artyści byli zmuszeni ponownie ją zmienić. Miała się bowiem kojarzyć z... przydomkiem dyktatora Haiti Francoisa Duvaliera – Papa Doc.
Artyści nie chcieli zaczynać od nowa, pod całkowicie zmienioną nazwą. Zachowali pierwszy człon, przekształcając się w znany dziś zespół Papa Dance. Następnie, w 1985 grupę zasilił wokalista Paweł Stasiak, który nagrał z nią krążki "Poniżej krytyki" oraz "Nasz ziemski Eden".
Zobacz także: T.Love wraca do korzeni. Tym zaskoczyli fanów
W 1990 roku grupa podjęła decyzję o zawieszeniu działalności. Artyści wznowili ją po 11 latach, a pałeczkę wokalisty ponownie przejął Paweł Stasiak. W 2005 roku zespół wydał kolejny album, na którym zarejestrował premierowy materiał – "1 000 000 fanek nie mogło się mylić"
. W wyniku konfliktu członków zespołu z jego założycielami grupy, a także po kilku zmianach w składzie, muzycy zdecydowali się na kolejny zabieg przemianowania nazwy. Od 2007 roku formacja Pawła Stasiaka, kontynuuje działalność jako Papa D.
W 2022 roku nastąpiła kolejna roszada. Okazało się bowiem, że pierwszy wokalista grupy – Grzegorz Wawrzyszak, rozpoczął współpracę z Kostkiem Joriadisem. Artyści rozpoczęli artystyczny projekt pod nazwą Papa Dance Legend. Następnie muzycy postanowili przemianować go znów na... Papa Dance!
Zobacz także: Kaźmierska odchodzi z „Tańca z gwiazdami”! Wyjawiła powody
Dla niektórych może być zaskakujące, że od 2022, na polskiej scenie muzycznej istnieją aż dwa zespoły, które nawiązują do pierwotnej grupy. Są to formacje Papa D. (z Pawłem Stasiakiem jako wokalistą), a także Papa Dance Legend (z Grzegorzem Wawryszakiem w tej samej roli).
– wielki hit grupy
"Naj story" to trzeci singel formacji Papa Dance, który znalazł się w 1986 roku na krążku "Poniżej krytyki". Za tekst do utworu odpowiadał Jan Sokół, a autorem kompozycji był Adam Patoh. Piosenkę w ekspresowym tempie okrzyknięto wielkim hitem i stała się przepustką grupy do wielkiej kariery.
Kiedy dostałem propozycję zajęcia miejsca Grzegorza, miałem oczywiście duże obawy i dylematy. (...) Zdawałem sobie sprawę, że zmiana wokalisty w zespole w niewielu przypadkach daje pozytywny efekt. Często wcześniejsi fani obrażają się, odwracają od zespołu i wolą przenieść swoją muzyczne uczucia na kogo innego. Ale nikogo innego nie było, więc zostałem. A tak serio, to duże znaczenie miała ta pierwsza nowa piosenka – mówił przed laty Paweł Stasiak w rozmowie z Onetem.
Zobacz także: Jerzy Hoffman bezlitosny dla twórców nowego „Znachora”. „Są pewne granice”
Hit "Naj story" zrobił zawrotną karierę. Był notowany na liście przebojów programu trzeciego, na której zajął 1. miejsce. Był przy tym jedyną piosenką zespołu, która znalazła się tak wysoko w zestawieniu. Następnie hit otrzymał trzecią nagrodę, na 23. KFPP w Opolu, w wyniku głosowania publiczności, ustępując jedynie Edycie Geppert i Krzysztofowi Krawczykowi. Piosenka "Naj story" znalazła się także w albumie "Złote przeboje".
Zobacz także: Dua Lipa zachwyciła się polską książką. „Piękna historia miłosna na brutalnym tle”
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!