Wszystko zaczęło się od... walentynek! Konflikt Edyty Górniak i Justyny Steczkowskiej nie ustaje
Wbrew pozorom walentynki nie zawsze przynoszą ze sobą pozytywne emocje. Właśnie w to największe święto miłości rozpoczął się jeden z głośniejszych konfliktów polskiego show-biznesu. Spór Edyty Górniak i Justyny Steczkowskiej toczy się już od ponad dekady. Co poróżniło piosenkarki?
Konflikt popularnych artystek trwa już od 2011 roku. Warto wspomnieć, że zarówno Edyta Górniak, jak i Justyna Steczkowska zadebiutowały wraz z początkiem lat 90. Chociaż piosenkarki mają za sobą wiele wspólnych występów, ich relacja jest nieustannie napięta.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Wspólny występ
Cofnijmy się do czasów, kiedy Edyta Górniak oraz Justyna Steczkowska nie żywiły do siebie urazy. Podczas Fryderyków w 1995 roku piosenkarki zaśpiewały razem swoje największe przeboje. Oczywiście mowa tutaj o ponadczasowych utworach: "Dziewczyna szamana" oraz "Jestem kobietą". Posłuchajcie tego archiwalnego nagrania!
W komentarzach pod wspólnym występem pojawiają się pochlebne komentarze. Zgodnie z nimi piosenkarki świetnie ze sobą współgrają, mimo że mają zupełnie inne osobowości. Ponadto fani podkreślają, że wokalistki to "klasa sama w sobie". Nie ukrywają również żalu, że życie tak mocno poróżniło te gwiazdy. Niestety miłośnicy Edyty Górniak i Justyny Steczkowskiej podzielili się na dwa przeciwne obozy, które zamiast łagodzić, tylko wzmagają konflikt.
Zobacz także: Ania Dąbrowska zachwycała w „Idolu”. Oto jak się zmieniła
Afera o wynagrodzenie
Oliwy do ognia dolał ubiegłoroczny post Justyny Steczkowskiej w mediach społecznościowych. Artystka oskarżyła między innymi Edytę Górniak oraz Marylę Rodowicz o pobranie wysokiego wynagrodzenia za koncert charytatywny pod nazwą "Solidarni z Ukrainą". Osobiście piosenkarka miała zrzec się honorarium za występ dobroczynny, aby oferowane środki trafiły do odpowiednich instytucji dobroczynnych.
Zobacz także: Kult wznawia trasę? Już niebawem zagra w Katowicach [data, miejsce, bilety]
Edyta Górniak nie pozostała obojętna. Natychmiast zareagowała, odbijając zarzuty scenicznej koleżanki. Podkreśliła, że nigdy nie zrozumie, dlaczego Justyna Steczkowska w tak tragicznej sytuacji atakuje pozostałych artystów. W słowach obrony dodaje:
Jedni wykonawcy koncertu wynegocjowali stawkę, którą przekażą dalej, inni z tej stawki zrezygnowali i ten wkład pomocy liczy się dokładnie tak samo. Jednak nikt inny prócz Justyny nie zabiegał o poklask za to. I tylko to nas różni.
Kłótnia Edyty Górniak i Justyny Steczkowskiej
W rozmowie z serwisem pomponik.pl Justyna Steczkowska wyraźnie podkreśliła, że nigdy nie chciała stać się wrogiem Edyty Górniak, a wręcz przeciwnie — chciałaby raz na zawsze skończyć konflikt. Zaznacza też, że ceni piosenkarkę przede wszystkim za jej umiejętności wokalne:
Ja bym bardzo chciała, żeby Edyta pamiętała, że ja nie jestem jej wrogiem. Zawsze byłam orędownikiem jej talentu, jej urody i wszystkiego. Mam nadzieję, że kiedyś przyjmie to do serca i zaśpiewamy coś razem.
Zatem co było główną kością niezgody? Ponad dekadę temu piosenkarki zaplanowały premiery swoich płyt na 14 lutego 2011 roku. Justyna Steczkowska, obawiając się komercyjnej porażki, wycofała się z projektu. W wywiadzie dla tabloidu piosenkarka wspomina, że niesmak dalej pozostał.
Zobacz także: Doda zrzuciła wszystko! To pikantne zdjęcie ma jeden cel
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!