Włącz radio

Wylansowali hit lat 80. i usłyszał o nich świat. To autobiograficzna opowieść

2 min. czytania
30.09.2024 21:14
Zareaguj Reakcja

Alphaville z impetem wkroczyli do międzynarodowej branży muzycznej. Rozkochali w sobie słuchaczy za sprawą debiutanckiego singla "Big in Japan". O czym opowiada przebój lat 80.? Okazuje się, że słynny numer nie ma nic wspólnego z Japonią.

|
fot. Alphaville YouTube, ps: 'Big In Japan'

Alphaville zdobyli międzynarodową popularność w latach 80. XX wieku. Kultowa formacja została założona przez niemieckich piosenkarzy, takich jak Marian Gold, Bernhard Lloyd, a także Frank Mertens. Członkowie kapeli, zainspirowani elektronicznym brzmieniem Tubeway Army czy też Orchestral Manoeuvres in the Dark, wprowadzili powiew świeżości do rodzimej branży. Wśród najbardziej popularnych piosenek z repertuaru grupy możemy wyróżnić: "Forever Young", "Sounds Like a Melody", "Dance with Me", jak i "A Victory of Love".

Rozwiąż quiz o muzyce lat 80. i 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Zanim jednak świat usłyszał o Alphaville, najpierw muzycy stawiali pierwsze kroki na lokalnej scenie. Debiutowali pod doskonale znaną dziś nazwą "Forever Young", prędko jednak przemianowali się na "Alphaville", aby uhonorować film science fiction z 1965 roku. Już pod nową nazwą wydali swój pierwszy singiel, który otworzył im drzwi do międzynarodowej kariery. Oczywiście mowa o słynnym numerze "Big in Japan". O czym opowiada przebój lat 80.?

Piosenka "Big in Japan" ujrzała światło dzienne w styczniu 1984 roku. Debiut Alphaville cieszył się nie lada zainteresowaniem w wielu krajach, odnosząc przy tym spektakularny sukces komercyjny. Singiel triumfował na europejskich listach przebojów, w tym w Szwecji i Szwajcarii. Promował także nadchodzące wydawnictwo fonograficzne, zatytułowane "Forever Young".

Zobacz także: Polka, którą pokochał Zachód. Związała się z gwiazdą Simply Red

O czym jest "Big in Japan"? Hit lat 80. nie ma nic wspólnego z Japonią

Wszystko wskazuje na to, że tekst do utworu "Big in Japan" powstał w nietypowych okolicznościach. Marian Gold, współtwórca piosenki, opracował główną koncepcje podczas wizyty u dentysty. Nadmieńmy, że hit lat 80. - wbrew powszechnemu przekonaniu - nie ma nic wspólnego z Japonią. Okazuje się, że piosenka ma charakter autobiograficzny. "Początkowo nie byliśmy pewni, czy powinniśmy umieścić ją na albumie" - wyjawił Marian Gold w rozmowie z serwisem internetowym Classic Pop Mag.

Jest trochę autobiograficzna, ponieważ odzwierciedla mój czas w Berlinie Zachodnim pod koniec lat 70., scenę narkotykową wokół dworca kolejowego i ZOO oraz wszystkie te podziemne rzeczy. Nie ma nic wspólnego z Japonią. To było to, że jeśli jesteś kompletnym nieudacznikiem, mówisz ludziom: „Cóż, tutaj nie jestem niczym, ale w Japonii jestem wielką gwiazdą” - spuentował dla cytowanego źródła.

Utworu "Big in Japan" wysłuchacie poniżej:

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!