advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Z tej piosenki wylewa się zazdrość. W latach 80. była hitem!

2 min. czytania
13.11.2024 05:35
Zareaguj Reakcja

Bruce Springsteen jest autorem wielu hitów, jednak żaden z nich nie doczekał się tak wielu coverów. "Cash Box Magazine" określił ją jako „spokojną i napiętą melodią tłumionego pożądania”. Poznaj historię powstania “I’m On Fire”. 

Screen z teledysku "I'm On Fire"
fot. YouTube Screen / @brucespringsteen

Bruce Springsteen jest przedstawicielem heartland rocka. To stosunkowo nowy gatunek muzyczny, który charakteryzuje się prostymi i chwytliwymi dźwiękami. Utwory niosą za sobą ważny przekaz społeczny, co można usłyszeć w “Streets Of Philadelphia” czy “Born In U.S.A”. 

Rozwiąż quiz o hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Lata 80. i 90. Tylko wielkie hity!

1/20 Kiedy Bajm nagrali "Józek, nie daruję ci tej nocy"?

Choć Springsteen ma na koncie wiele przebojów, żaden z nich nie rozpalił tylu osób co “I’m On Fire”. Inspiracją do napisania utworu była twórczość Johnnego Casha. 

“I’m On Fire”, czyli jeden z największych hitów lat 80.

“I’m On Fire” powstało podczas sesji jednej z sesji nagraniowych. Dotychczas Springsteen lubował się w mocnych gitarowych dźwiękach, jednak tym razem postanowił zrobić coś nowego. Zainspirowany dokonaniami Johnnego Casha zaczął grać wolną melodię, a następnie dołączył do niej tekst, który napisał jeszcze przed wydaniem albumu “Nebraska”.

Redakcja poleca:Polak zrobił karierę we Francji. Jest bratem sławnego piosenkarza!

Razem z pianistą Roy’em Bittanem i perkusistą Maxem Weinbergiem stworzył “I’m On Fire”. Utwór opowiada o mężczyźnie, który “płonie z pożądania”. Podmiot liryczny zwraca się do kobiety, pytając ją o to, czy jej partner jest w domu. Próbuje przekonać ją, że będzie dla niej znacznie lepszy od niego. Nie może wytrzymać tego dojmującego uczucia. Nocami budzi się zlany potem, a uratować go może tylko obiekt jego westchnień.

Singiel został wydany w 1985 roku i z miejsca stał się hitem. Już tydzień po premierze znalazł się na 6. miejscu Billboard Top 100 i jednocześnie, był czwartym utworem Springsteena, który znalazł się w pierwszej dziesiątce tego zestawienia. 

Najlepszy męski teledysk według  MTV 

“I’m On Fire” doczekało się także własnego teledysku. W rolę zauroczonego mechanika samochodowego wcielił się sam Springsteen. Widzimy jedynie ciało kobiety, co może wskazywać na to, że jest ona jedynie fantazją. Ten niezwykle krótki, ale jakże wymowny klip zdobył statuetkę MTV Music Video Awards za najlepszy teledysk. 

Redakcja poleca:Sławek Uniatowski mówi szczerze. "Wychowywałem się w klubach gejowskich"

W 2000 roku Johnny Cash będący inspiracją dla napisania piosenki nagrał swoją własną interpretację “I’m On Fire”. W kolejnych latach doczekaliśmy się coverów w wykonaniu m.in. Chromatics, a także Awolnation , który znalazł się na ścieżce dźwiękowej do “50 twarzy Grey’a”. 

„To piosenka, którą zawsze kochałem, a ktoś dał mi możliwość zinterpretowania jej na swój sposób” - mówił,  Aaron Bruno, wokalista Awolnation. 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!