Zbliża się wielki powrót Katy Perry? "To coś wyjątkowego"
Fani Katy Perry nie mogą doczekać się nowych kompozycji od amerykańskiej gwiazdy. Według brytyjskich mediów trzyletnia posucha niebawem dobiegnie końca, bo "piosenkarka przygotowuje się do wydania albumu i ruszenia w światową trasę koncertową".
Katy Perry od piętnastu lat znajduje się w czołówce najpopularniejszych artystek na świecie. Piosenkarka i autorka tekstów może pochwalić się wieloma przebojami na czele z "I Kissed a Girl", “="Hot n Cold", "Last Friday Night", "Teenage Dream", "Firework" czy "Roar".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Fani wyczekują kolejnego krążka gwiazdy
Przepustką do międzynarodowej kariery był dla Katy Perry jej drugi krążek, "One of the Boys", z 2008 r. Obecnie dyskografia 39-latki zamyka się w sześciu albumach, które wraz z singlami rozeszły się nakładzie ok. 150 mln egzemplarzy na całym świecie.
We wrześniu wokalistka sprzedała prawa do swoich płyt za oszałamiające 225 mln dol. (882 mln zł). Chodzi tutaj o dochody z tantiem i prawa wydawnicze.
Jej ostatnie wydawnictwo pt. "Smile" ukazało się trzy lata temu. Większość jej albumów pojawia się mniej więcej w takich odstępach. Niedawno artystka zakończyła występy w ramach rezydentury w Las Vegas trwającej od końca 2021 r. Czy oznacza to, że niebawem możemy spodziewać się od niej nowego materiału? Coraz więcej na to wskazuje.
Zobacz także: Edyta Górniak liczy na pierścionek zaręczynowy? To powiedziała o Rafale Brzozowskim
Nowa płyta Katy Perry na horyzoncie?
"The Sun" podaje, że Katy Perry w ostatnim czasie pracowała nad nową płytą, a efekty tego mamy poznać już w przyszłym roku. Mowa jest też o światowej trasie koncertowej.
Według informatora rzeczonego tabloidu, 39-latka kończy przygotowywać "najbardziej osobisty album w karierze". Stąd następny rok ma być dla niej bardzo ważny.
Katy pracowała nad swoim najbardziej osobistym albumem w historii przez większą część ostatnich dwóch lat. Robi to na własnych warunkach i jest to wyjątkowe, zupełnie inne dzieło niż wszystko, co wcześniej wydała – tłumaczył tajemniczy rozmówca z bliskiego otoczenia piosenkarki.
Dodał, że Amerykanka planuje nie tylko wydanie krążka, ale też powrót w trasę.
Po tak długim czasie spędzonym na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych Katy czuje się gotowa, aby ponownie wyruszyć w trasę. Jest duże zapotrzebowanie, ponieważ ma mnóstwo hitów, więc występ w trasie z pewnością będzie wielką atrakcją. Mamy nadzieję, że będzie mogła wyjechać pod koniec 2024 r., ale nadal nad tym pracujemy – wskazał.
Na razie Perry nie skomentowała tych rewelacji. Jednak w sierpniu br. podczas jednego z występów w Las Vegas zasugerowała, że nowe wydawnictwo może być w drodze. – Jeśli nie spodobała się wam moja muzyka z ery "Witness" i "Smile", to też nie spodoba się wam era "KP6" – rzuciła ze sceny. W ten sposób nawiązała do swoich dwóch ostatnich krążków, które nie spotkały się z tak entuzjastycznym przyjęciem jak ich poprzednicy.
Również latem artystka powiedziała w programie "Good Morning America", że "wiele pisze" i "wróci", ale musi się do tego odpowiednio przygotować.
Napisałam wiele utworów o miłości, ponieważ tak bardzo ją odczuwam – tyle bezwarunkowej miłości, o której istnieniu nie miałam pojęcia (tak nawiązała do swojej córki Daisy – przyp. red.). Zawsze piszę i pisałam. Myślę jednak, że naprawdę ważne jest dla mnie celebrowanie świata, który muszę zbudować z pomocą tych wszystkich wspaniałych piosenek, i jednoczesne bycie odpowiedzialną za opiekę nad trzylatką. Wrócę, ale muszę to zrobić po swojemu i dobrze – oznajmiła.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!