Andrzej Piaseczny trafił do szpitala. "Nie było pewne, czy będzie mógł śpiewać"
Występy Andrzeja Piasecznego mogły nie dojść do skutku. Muzyk trafił do szpitala z poważnymi problemami i spędził w nim 3 dni. Powodem miały być poważne problemy z gardłem i krtanią. Wiemy, jak dziś czuje się muzyk.
Jakiś czas temu został zorganizowany Polsat Hit Festiwal w Operze Leśnej w Sopocie. Na scenie zagościły największe polskie gwiazdy, które zaśpiewały swoje najpopularniejsze przeboje. Wśród nich był także Andrzej Piaseczny. Artysta obchodził wtedy 30-lecie swojej kariery muzycznej.
Rozwiąż quiz o ponadczasowych hitach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Jak się okazuję, mało brakowało, a Piasek wcale nie wystąpiłby na scenie. Zaledwie kilka dni przed sopockim festiwalem muzyk trafił do szpitala i spędził w nim aż 3 dni. Nie wiadome było, czy artyście w ogóle uda się dotrzeć do Opery Leśnej.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Andrzej Piaseczny miał poważne problemy zdrowotne
Nikt nie wiedział, że tuż przed obchodami swojego 30-lecia na scenie Andrzej Piaseczny trafił do szpitala. Powodem były poważne problemy z gardłem i krtanią, które są przecież narzędziem pracy każdego muzyka. Na szczęście sytuacja została opanowana, a wokalista pod okiem najlepszych specjalistów szybko doszedł do siebie.
Zobacz także: Andrzej Piaseczny ma dość! „Dajcie żyć ludziom”
Stracił głos, miał poważne problemy z gardłem i krtanią. (…) Spędził 3 dni w szpitalu, wyszedł osłabiony, do końca nie było pewne, czy będzie mógł śpiewać. Cała jego ekipa przeżyła mnóstwo stresu. Ale mimo że nie był w super formie, Andrzej wystąpił. Bardzo zależało mu na tym koncercie, nie codziennie świętuje się jubileusz 30-lecia pracy. Poza tym nie chciał zawieść swoich fanów" – podawał informator portalu "JastrząbPost".
Choć artystę niezbyt często możemy podziwiać na okładkach magazynów, to mimo wszystko jego kontakt z fanami jest niesamowity. Świadczy o tym m.in. trzecia dekada występów scenicznych. Publiczność na sopockim festiwalu dopisała, a przed nami jeszcze długo wyczekiwane Opole.
Tuż po występie w Sopocie, Andrzej Piaseczny opublikował post na swoim Instagramie, w którym wyraził wdzięczność dla całego zespołu zza kulis, który czuwa nad jego karierą. Nie zabrakło także podziękowań dla fanów, którzy od 30 lat wspierają muzyczną karierę Piaska i bez których jego życie mogłoby wyglądać zupełnie inaczej.
[instagram]Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!