advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Anielski hit lat 80. "ociekał" złotem. "Warto było czekać"

3 min. czytania
27.07.2024 13:20
Zareaguj Reakcja

39 lat temu, 27 lipca 1985 grupa, Eurythmics umieściła na pierwszym miejscu brytyjskiej listy przebojów piosenkę “There Must Be An Angel (Playing With My Heart)”. W utworze gościnnie na harmonijce zagrał Stevie Wonder.

|
fot. Anielski hit lat 80. 'ociekał' złotem. kadr z teledysku/YouTube/There Must Be An Angel - Eurythmics

Eurythmics, brytyjski duet, złożony z Annie Lennox i Dave’a Stewarta, zadebiutował w 1981 roku albumem "In the Garden". Ich unikalne brzmienie, łączące elementy popu, rocka, new wave i elektroniki, szybko przyciągnęło uwagę słuchaczy.

Rozwiąż quiz o przebojach, które zmieniły świat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Przełomem dla zespołu był jednak drugi album "Sweet Dreams (Are Made of This)" wydany w 1983 roku. Zawierał tytułowy hit i uczynił z Eurythmics światową sensację. Annie Lennox, znana z charakterystycznego, mocnego głosu i androgynicznego wizerunku scenicznego, oraz Dave Stewart, utalentowany multiinstrumentalista i producent, stworzyli duet, który na zawsze zmienił oblicze muzyki pop.

Jedyny utwór #1 Eurythmics

Kolejne lata to dla Eurythmics pasmo sukcesów, zarówno komercyjnych, jak i artystycznych. Wydany w 1985 roku album "Be Yourself Tonight" przyniósł zespołowi kolejny hit – “There Must Be An Angel (Playing With My Heart)”. Piosenka ta stała się ich pierwszym i jednocześnie ostatnim numerem jeden na brytyjskiej liście przebojów.

Zobacz także: Hit lat 90. powstał w toalecie. Był inspirowany Led Zeppelin

Piosenka “There Must Be An Angel (Playing With My Heart)” jest wyjątkowa nie tylko ze względu na swoją chwytliwą melodię i wokal Annie Lennox, ale także dzięki gościnnemu występowi legendarnego Steviego Wondera na harmonijce ustnej. To połączenie talentów zaowocowało jednym z najbardziej pamiętnych momentów w historii muzyki pop.

Wonder pracował według własnego harmonogramu, więc kiedy Annie Lennox i Dave Stewart przyjechali do Los Angeles, aby nagrać piosenkę, nie byli pewni, czy i kiedy się pojawi.

Robiło się bardzo późno i byliśmy coraz bardziej pesymistyczni, czy w ogóle się pojawi. W końcu przyjechał i był naprawdę uroczą osobą. Miał te warkocze z pięknymi złotymi koralikami, a kiedy grał, potrząsał głową, przez co koraliki wydawały głośny dźwięk. Ale jego asystent delikatnie związał mu włosy, żeby nie robiły hałasu przy mikrofonach. Ten człowiek to wspaniały muzyk, warto było czekać — wspominała Lennox w magazynie Q.

Oglądaj

Skomplikowana relacja duetu

Wiele piosenek Eurythmics było naładowanych dynamicznym napięciem. Odzwierciedlały niespokojne romantyczne i zawodowe relacje między główną wokalistką Annie Lennox a instrumentalistą Dave’em Stewartem. Ta piosenka jednak to czysta radość, w której Lennox śpiewa o byciu tak szczęśliwą w miłości, że wydaje się, jakby anioły bawiły się jej sercem.

Dave Stewart wspominał w wywiadach, że utwór powstał zupełnie spontanicznie w studio. Szybko zyskał jednak aprobatę zarówno zespołu, jak i wytwórni. Dodatkowo wystawny, stylizowany teledysk do piosenki podkreślał wizualną kreatywność zespołu. Dave Stewart grał w nim Króla Słońce, Ludwika XIV z Francji. Annie była aniołem, którego przyniesiono z niebios do barokowego zamku, aby zabawiał króla Wersalu.

Warto zaznaczyć, że Eurythmics, choć często kojarzeni głównie z latami 80., kontynuowali swoją działalność także w późniejszych dekadach. Regularnie wydawali nowe albumy i koncertowali na całym świecie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!