Kolejne miasta inwestują w dozowniki. Tu dostaniesz krem z filtrem za darmo
Czy to już nowy standard letniego luksusu, czy sprytna akcja prozdrowotna? Wszystko wskazuje na to, że nasi zachodni sąsiedzi właśnie piszą nowy rozdział w miejskim stylu życia. Bo choć krem z filtrem jeszcze niedawno kojarzył się głównie z wakacyjną kosmetyczką, dziś można go dostać za darmo - i to w środku miasta.
- Krem z filtrem za darmo. Nowy standard letniego luksusu w miastach.
- Dozowniki z kremem pojawiają się w tych europejskich miastach.
- Specjaliści podkreślają jednak, że sam krem to za mało na pełną ochronę.
Nie jest tajemnicą, że trend skupiony na świadomej ochronie skóry przed promieniowaniem słonecznym rośnie w zawrotnym tempie. W tym europejskim kraju jednak poszli o krok dalej. W przestrzeni publicznej - od basenów po place miejskie - zaczynają pojawiać się dozowniki z darmowym kremem z filtrem.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Polska czy Niemcy? Patriota nie może się pomylić ani razu! [QUIZ]
To nie przypadek, lecz efekt rekomendacji niemieckiego Federalnego Urzędu Ochrony Radiologicznej (BfS), który podkreśla, że takie rozwiązania mogą być częścią szerszej strategii ochrony przed promieniowaniem UV - zwłaszcza tam, gdzie ludzie spędzają długie godziny na świeżym powietrzu i szczególnie w sytuacjach, gdy ochrona przed słońcem bywa bagatelizowana lub zwyczajnie zapominana.
Widocznym przykładem było Euro 2024. W miastach-gospodarzach ustawiono darmowe dozowniki z kremem z filtrem w strefach kibica i w pobliżu stadionów. Część z nich pozostała w użyciu także po zakończeniu turnieju.
Dozowniki z kremem. Przykłady z największych miast
W niektórych miastach działania mają już bardziej systemowy charakter. Hamburg w 2025 roku uruchomił program instalowania dozowników z kremem z filtrem SPF 50 w intensywnie użytkowanych częściach miasta. Dodatkowo miejskie kąpieliska, we współpracy z sektorem medycznym, oferują darmowy krem swoim gościom.
Düsseldorf udostępnia krem z filtrem m.in. w centrum oraz na miejskich obiektach sportowych, co ma służyć zarówno osobom aktywnym, jak i widzom wydarzeń. Kolonia wykorzystała infrastrukturę po Euro 2024 - dozowniki trafiły do wybranych basenów odkrytych, gdzie ryzyko nadmiernej ekspozycji na słońce jest szczególnie wysokie.
Nieco inne podejście widać w innych miastach:
- Berlin skoncentrował się na wsparciu klubów i wydarzeń sportowych, zamiast tworzyć stałą sieć miejską.
- Monachium dopiero rozważa podobne rozwiązania – pomysły instalacji dozowników w popularnych miejscach rekreacyjnych pojawiły się w ramach inicjatyw obywatelskich i są przedmiotem dyskusji.
Sam krem z filtrem to za mało
Specjaliści podkreślają jednak, że nawet najlepszy dostęp do darmowego kremu z filtrem nie zastępuje pełnej ochrony przeciwsłonecznej. Zalecenia pozostają niezmienne: niebezpieczeństwo zaczyna się już przy umiarkowanym poziomie promieniowania UV (od indeksu 3), dlatego profilaktyka obejmuje nie tylko kosmetyki, ale też odpowiednią odzież, okulary przeciwsłoneczne i nakrycie głowy.
Co więcej, zbyt mała ilość kremu z filtrem lub brak reaplikacji może dawać złudne poczucie bezpieczeństwa. Najczęściej stosowana zasada to tzw. reguła dwóch palców - na twarz i szyję wyciskasz pasek kremu na długość dwóch palców (wskazującego i środkowego), to daje ok. 1-1,2 ml, czyli ilość potrzebną, by uzyskać deklarowaną ochronę SPF.
Dla całego ciała przyjmuje się orientacyjnie ok. 30 ml (czyli pełna dłoń, kieliszek) na jedną aplikację dla dorosłej osoby. W praktyce większość osób nakłada nawet 2-3 razy mniej, a to oznacza, że realna ochrona SPF spada (np. SPF 50 może działać jak SPF 15-20).
Jak często reaplikować krem z filtrem? Najlepiej co 2 godziny podczas przebywania na słońcu. Ale są wyjątki - trzeba nałożyć ponownie szybciej, jeśli:
- pływasz (nawet przy kremach "wodoodpornych"),
- intensywnie się pocisz,
- wycierasz skórę ręcznikiem,
- dotykasz często twarzy (np. podczas sportu).
Kierunek na przyszłość?
Na razie darmowy krem z filtrem w Niemczech funkcjonuje głównie tam, gdzie lokalne władze lub operatorzy obiektów zdecydowali się na takie działania. Najbardziej rozwinięte przykłady można znaleźć w Hamburgu, Düsseldorfie i Kolonii, podczas gdy inne miasta dopiero testują podobne rozwiązania.
Jeśli jednak trend się utrzyma, niewykluczone, że dostęp do kremu z filtrem stanie się w przyszłości tak oczywisty, jak dostęp do wody pitnej w przestrzeni publicznej.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, chip.de, natemat.pl