advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Anna Dymna ze wzruszającym wpisem. Tak pożegnała przyjaciela

MS
2 min. czytania
10.01.2024 11:22
Zareaguj Reakcja

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski zmarł 9 stycznia 2024 roku. Anna Dymna prywatnie była przyjaciółką duchownego. Spędzili razem wiele chwil i mają mnóstwo pozytywnych wspomnień. Aktorka wróciła do nich w mediach społecznościowych. Jej wpis chwyta za serce.

|
fot. Anna Dymna zamieściła wzruszający wpis, Beata Zawrzel/REPORTER/East News

Anna Dymna była przyjaciółką Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Ksiądz walczył z nowotworem złośliwym prostaty. Zmarł 9 stycznia 2024 roku i tym samym opuścił najbliższych.

Z aktorką łączyły go również kwestie zawodowe. Anna Dymna postanowiła podzielić się poruszającym wpisem w mediach społecznościowych. Jej słowa wyciskają łzy.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Anna Dymna współpracowała z Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim

Informację o śmierci Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego przekazało Stowarzyszenie "Wspólnota i Pamięć". Organizacja zajmuje się zachowaniem pamięci o historii i kulturze Polski w historycznych granicach. Działa także na rzecz Polaków na Kresach. Ksiądz był jej wieloletnim członkiem.

Nie jest to jednak jedyna organizacja, z jaką ma związek. Anna Dymna założyła Fundację "Mimo Wszystko" właśnie za namową duchownego. Zajmuje się ona pomocą osobom z niepełnosprawnościami. Tadeusz Isakowicz-Zaleski nie tylko przyjaźnił się z aktorką, lecz także działał z nią na stopie zawodowej. Jakiś czas temu gwiazda w niezwykle ciepły sposób wypowiadała się o przyjacielu.

Tadeusza znam jako radosnego człowieka, pięknie, konkretnie i skutecznie pomagającego tym, którzy nawet nie potrafią prosić o pomoc — mówiła dla "Dobrego Tygodnia".

Aktorka wzruszająco o swoim przyjacielu

Śmierć Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego zasmuciła wiele osób. Anna Dymna miała z nim szczególne wspomnienia. Zdecydowała się zamieścić osobisty i poruszający wpis w mediach społecznościowych. Napisała o nim dużo niezwykle ciepłych słów. Przyznała także, że wiele mu zawdzięcza.

Zobacz także: Niewiele brakowało, a tej piosenki mogłoby nie być. Kurowska postawiła się Młynarskiemu

Anna Dymna nie ukrywa, że wiele nauczyła się od duchownego. Jej zdaniem to właśnie takie osoby powodują, że świat się zmienia. Można dostrzec, jak wiele emocji znajduje się w słowach aktorki. Z bólem, ale także z wdzięcznością pożegnała swojego wieloletniego przyjaciela.

Dzięki takim ludziom świat idzie do przodu. Miałam szczęście, że go spotkałam. Bo rzeczywiście otworzył przede mną jakby zupełnie inne wartości. Poznał mnie z ludźmi, którzy nauczyli mnie patrzeć, gdzie jest prawdziwy sens życia. Przede wszystkim Tadek nauczył mnie takiej odwagi. Pokazał, jak wściekłość i niezgodę na to, co się dzieje wokół, zamieniać w wartości. On to umiał świetnie robić. Ja się dzięki niemu też tego uczyłam napisała aktorka na Facebooku.

Zobacz także: Ujawniono przyczynę śmierci Sinead O’Connor. To wykazała sekcja zwłok

Zobacz także: Doda wprost o aferze z Górniak. „Nie mam z tym nic wspólnego”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!