Prawda o obozach Lewandowskiej wyszła na jaw. Gwiazda zaskoczyła
Monika Sobień-Górska w ramach pracy nad nieautoryzowaną biografią "Imperium Lewandowska" wzięła udział w obozie sportowym gwiazdy. Nie do wiary, jak w rzeczywistości wygląda codzienność Anny Lewandowskiej.
Anna Lewandowska należy do grona najpopularniejszych polskich trenerek fitness. Prywatnie gwiazda jest żoną piłkarza FC Barcelona oraz reprezentanta Polski - Roberta Lewandowskiego. Na przestrzeni ostatnich lat Lewandowscy przeprowadzili się z Monachium do słonecznej Hiszpanii. Obecnie rodzina na co dzień mieszka w luksusowej posiadłości wycenianej na kilka milionów złotych.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Nic też dziwnego, że biografia bizneswoman może wzbudzać niemałe zainteresowanie. Monika Sobień-Górska za sprawą głośnej pozycji "Imperium Lewandowska" ujawniła zakulisowe informacje na temat życia celebrytki. Wszystko wskazuje na to, że perfekcyjny wizerunek wykreowany przez media społecznościowe znacznie odbiega od codziennych realiów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
Zobacz także: Co za wieści od Katy Perry! Fani zacierają ręce
Anna Lewandowska kobietą sukcesu. "Nigdy nie uwolni się od łatki"
Książka "Imperium Lewandowska” ukazała się 26 lipca nakładem wydawnictwa Czerwone i Czarne. Stworzenia publikacji o Annie Lewandowskiej podjęła się Monika Sobień-Górska. Jak się okazuje, popularna trenerka nie była wcale zadowolona na wieść, że dziennikarka pracuje nad nieautoryzowaną biografią. Dlaczego zdecydowała się na podjęcie powyższego wątku?
Temat wydawał mi się atrakcyjny pod wieloma względami. Na pewno marketingowo, bo Anna Lewandowska jest osobą, która wzbudza bardzo duże zainteresowanie mediów i społeczeństwa, ale to też ciekawy przypadek biznesowy. To osoba, która w ciągu dziesięciu lat stworzyła pięć firm i sześć marek. Oczywiście, miała łatwiejszy start z powodu bardzo znanego i bogatego męża, co jednocześnie jest przekleństwem, bo nigdy nie uwolni się od łatki, że jest żoną Lewandowskiego i WAG - powiedziała Monika Sobień-Górska dla serwisu wirtualnemedia.pl.
Zobacz także: To dlatego ceny pączków rosną. Lara Gessler zabrała głos
W ramach pracy nad biografią pisarka wybrała się na coroczne wyjazdy organizowane przez Annę Lewandowską. Mowa o głośnych "Camp by Ann". Co ciekawe, na obozy tłumnie wyruszają największe polskie gwiazdy. W treningach wzięła udział między innymi Małgorzata Rozenek-Majdan, która nie szczędziła komplementów kierowanych w stronę organizatorki. Co o obozie sądzi autorka książki "Imperium Lewandowska"?
Zobacz także: Córka Agnieszki Osieckiej ma misję. Poszła w ślady matki
Jak w rzeczywistości wyglądają obozy fitnessowe gwiazd?
Co ciekawe, wyjazd wyjątkowo zaskoczył Monikę Sobień-Górską. W rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl dziennikarka zaznaczyła, że realia obozu fitnessowego mocno odbiegły od jej początkowych wyobrażeń. Warto wspomnieć, że miejsca na treningi z celebrytką rozchodzą się błyskawicznie, zatem zdobycie biletu było niemałym wyzwaniem. Okazuje się, że Anna Lewandowska poświęca się swojej pracy - a także pasji - w pełni.
I tam było zaskoczenie. Szykowałam się na to, że zobaczę celebrytkę, która może raz dziennie zrobi jakiś trening, a później będzie się przechadzać, zapozuje do zdjęcia, bo kobiety przyjeżdżają tam przede wszystkim dla niej. A zobaczyłam osobę, która haruje. Jest na nogach skoro świt, bo zanim przychodzi na bieganie o siódmej trzydzieści rano, to zdąży nagrać kilka materiałów, które niedługo potem zamieszcza na Instagramie w formie promocji swoich marek. Jest na bieganiu, potem na jednym treningu, obiedzie, kolejnym treningu, wykładach, w międzyczasie wykonuje swoje zobowiązania biznesowe, co widać w jej social mediach - mówiła Monika Sobień-Górska wspomnianemu serwisowi.
Zobacz także: Bogusław Linda wciąż amantem? Najnowsze zdjęcia nie pozostawiają złudzeń
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!