Artur Barciś dawno pożegnał się z Kościołem. "Nie wierzę w żadne wróżby"
Ostatnio Maryla Rodowicz w mocnych słowach wypowiedziała się na temat Kościoła. Nie jest ona jedyną gwiazdą, której nie po drodze z tą instytucją. Artur Barciś już kilka lat temu przyznawał, że dawno się z nią pożegnał. Zdradził także, jakie ma podejście do wszelakich wróżb i przesądów.
Artur Barciś niezbyt często udziela się w mediach. Jest aktorem, który skupia się przede wszystkim na swojej pracy. Dlatego też większość prywatnych kwestii zachowuje dla siebie. Czasem jednak zdarzy się sytuacja, która wymaga zabrania głosu. Kilka lat temu spotkała go nieprzyjemna sytuacja. Z tego powodu wypowiedział się na temat swojego podejścia do Kościoła.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Taki stosunek do Kościoła ma Artur Barciś
W 2018 roku "Dobry Tydzień" opublikował artykuł o wierze Maryli Rodowicz. Piosenkarkę przedstawiono w nim jako gorliwą katoliczkę. Problem w tym, że nie była to prawda. Wówczas gwiazda nie kryła swojego oburzenia. W mocnych słowach skrytykowała zarówno tekst, jak i Kościół. Ostatnio wróciła wspomnieniami do tamtego wydarzenia. Jeszcze raz stanowczo podkreśliła, że nie jest jej po drodze z instytucją.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Nie każdy pamięta, że z podobną sytuacją spotkał się Artur Barciś. W 2021 roku w mediach pojawił się rzekomy wywiad z aktorem. W tym przypadku również przedstawiono go jako żarliwego katolika. Artykuł był jednak spreparowany. Gwiazdor "Rancza" i "Miodowych lat" nie ukrywał, że manipulacja bardzo go zbulwersowała.
Zobacz także: Artur Barciś w nowej roli. „Boże, jaki ty jesteś przystojny!” [TYLKO U NAS]
Przy okazji fałszywego wywiadu, Artur Barciś zdecydował się na osobiste wyznanie. Aktor zdradził w rozmowie z "Plejadą", że od wielu lat nie ma żadnego związku z Kościołem. Przyznał też, że nie odnosił się do sprawy, by nie zwiększać sprzedaży gazety, która opublikowała spreparowany wywiad.
Niedawno przeczytałem wywiad, którego nigdy nie udzieliłem. Wyszedłem w nim na żarliwego katolika, wręcz dewotę. Podczas gdy ja z Kościołem już dawno się pożegnałem. Coś okropnego! [...] Stwierdziłem wtedy, że jak zacznę to dementować, to więcej ludzi kupi to czasopismo, żeby przeczytać ten tekst. A pewnie znaleźliby się tacy, którzy stwierdziliby, że na siłę wypieram się czegoś. Więc machnąłem ręką — zdradził aktor.
Zobacz także: Maryla Rodowicz ostro o Kościele. „Jesteście wstrętni”
W taki sposób aktor traktuje wróżby i przesądy
W rozmowie ze wspominanym portalem Artur Barciś poruszył także inną kwestię. Wśród ludzi popularne są często najróżniejsze przesądy czy wróżby. Aktor przyznał, że nie wierzy w żadną z tych rzeczy. Stwierdził również, że jest osobą pragmatyczną. Wszelkie zabobony traktuje raczej w formie zabawy niż czegoś, co może mieć wpływ na życie.
Nie wierzę w żadne wróżby. Jestem do bólu pragmatycznym człowiekiem. [...] Nawet w przesądy teatralne nie wierzę. Honoruję je jedynie dla zabawy. Gdy spadnie mi tekst na podłogę, przydeptuję go, ale jestem pewien, że od tego nie zależy powodzenie sztuki — przyznał Barciś.
Zobacz także: Aleksandra Żebrowska wstawiła zdjęcie. Pod nim burzliwa dyskusja o jej… nogach
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!