advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Baron jest wnukiem sławnej aktorki. Nie uwierzycie, o kogo chodzi

EK
2 min. czytania
20.04.2024 11:26
Zareaguj Reakcja

Baron to jeden z najpopularniejszych polskich muzyków młodego pokolenia. Jednak często nawet jego najbardziej zagorzali fani nie zdają sobie sprawy, że nie jest jedyną znaną osobą w swojej rodzinie. To wnuk utalentowanej i sławnej aktorki! O kogo dokładnie chodzi?

|
fot. Nie uwierzycie, kim jest babcia Barona ( Instagram/alekbaron)

Baron, a właściwie Aleksander Milwiw-Baron, to członek założonego w 2004 roku zespołu Afromental. Mało który polski muzyk może pochwalić się takimi umiejętnościami jak on – to nie tylko kompozytor, ale również multiinstrumentalista oraz producent muzyczny. Wykształcenie artystyczne zaczął zdobywać, jeszcze będąc nastolatkiem – to absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej im. Karola Szymanowskiego we Wrocławiu.

Rozwiąż quiz o wiośnie w piosenkach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Zobacz także: „Jesteś szalona” nucili wszyscy. Lider Boys został oskarżony o kradzież przeboju

Baron ma znaną babcię. Kim jest Marlena Milwiw?

Według ustaleń portalu Plotek Baron jest wnukiem Marleny Milwiw. Jej kunszt aktorski mogliśmy podziwiać w takich znanych produkcjach, jak m.in. kultowe filmy "Och, Karol", "Jak być kochaną" czy seriale "Pierwsza miłość" albo "Świat według Kiepskich". Regularnie występowała także na deskach wrocławskich teatrów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…

Zobacz także: To spotkało Courtney Love po śmierci Kurta Cobaina. „Nie zamierzam przepraszać”

Obecnie pani Marlena Milwiw cieszy się artystyczną emeryturą. Spędza ją w słynnym Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie, gdzie seniorkę regularnie odwiedza Baron. Muzyk nie ukrywa, że z babcią łączy go bardzo silna więź. Jak podkreślała sama aktorka, przeniesienie się do Skolimowa było konieczne ze względu na zły stan zdrowia. W obecnym miejscu zamieszkania może liczyć na całodobową opiekę specjalistów oraz spokój.

Zostałam tu przywieziona ze szpitala w stanie kompletnej nieprzytomności. Parę tygodni wracałam do żywych. Decyzję musiał podjąć mój syn, który potwornie to przeżył, ale nie było wyjścia. Długo trwało dochodzenie do siebie. Dobrze się poczułam dopiero wtedy, jak zamieszkałam w Skolimowie – opowiadała pani Marlena w wywiadzie dla dziennika "Super Express".

fot. Instagram, alekbaron

Zobacz także: Viki Gabor połączyła siły z Margaret. A to dopiero początek sensacji

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!