"Jesteś szalona" nucili wszyscy. Lider Boys został oskarżony o kradzież przeboju
"Jesteś szalona" to jedna z najbardziej znanych piosenek nurtu disco polo. Zaśpiewał ją Marcin Miller z zespołu Boys. Niestety, gdy hit stał się rozpoznawalny w całym kraju, pojawiły się oskarżenia o kradzież. Tak tamten stresujący czas wspomina sam Miller.
Marcin Miller jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych – obok Tomasza Niecika, Zenona Martyniuka czy Sławomira Świerzyńskiego – wykonawców muzyki disco polo. Od 1990 roku pozostaje liderem zespołu Boys, który poza "Jesteś szalona" ma na koncie również takie hity, jak m.in. "Dziewczyna z dzikiej plaży", "Biały miś" oraz "Poluj na mnie".
Rozwiąż quiz o słynnych artystach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Lider zespołu Boys zdradził szczegóły sporu o "Jesteś szalona" w wywiadzie udzielonym w podcaście Żurnalista. Autorem słynnej piosenki jest Janusz Konopla z zespołu Mirage i to właśnie z nim Marcin Miller wdał się w konflikt.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
TZobacz także: Prawie 20 lat temu zachwycała w „Quo Vadis”. Zobacz, jak dziś wygląda!
Jak relacjonował Marcin Miller w rozmowie, oryginalna wersja "Jesteś szalona" powstała pięć lat przed wydaniem albumu "O.K." zespołu Boys. Właśnie przy okazji jego premiery światło dzienne ujrzał ten hit, ale już w wydaniu Millera. Już dwa tygodnie później płyta zyskała status "platynowej".
Aby nagrać cover "Jesteś szalona", Marcin Miller, jak opowiadał Żurnaliście, musiał wcześniej uzyskać zgodę wytwórni Green Star oraz Cezarego Kuleszy, jej założyciela. Tym większe było zaskoczenie lidera Boys, kiedy – mimo uprzedniego dopełnienia formalności – otrzymał zaproszenie na rozmowę w sprawie piosenki. Ostatecznie jednak wszystkie strony doszły do porozumienia, a... przynajmniej tak się wtedy Millerowi wydawało.
No i Janusz mówi, że: "wydałeś piosenkę, Czarek ma prawa, ale ja bym chciał gratyfikację w wysokości 8 tys. złotych". Ja zarabiałem wtedy 15. Nie mogłem się na to zgodzić i od razu na Czarka patrzę i mówię, że: "Czarek to powinien zapłacić, no bo co ja mam do tego". No i dogadaliśmy się na 1500 złotych. Dwa lata nie mijają i znowu Janusz Konopla do mnie dzwoni: "no cześć Marcin, fajnie, że zrobiłeś ten numer, dzięki tobie to ja mam trochę koncertów'".
Zobacz także: Viki Gabor połączyła siły z Margaret. A to dopiero początek sensacji
Niestety, po latach lider Boys dowiedział się, że autor "Jesteś szalona" udziela na jego temat niepochlebnych wywiadów. Janusz Konopla, relacjonował Marcin Miller w podcaście, miał oskarżać go o kradzież kultowej piosenki. Wszelkie próby pogodzenia się panów nie przyniosły żadnego rezultatu, a sam Miller odpuścił temat.
Potem ukazał się wywiad Janusza Konopli, gdzie powiedział, że: "Marcin Miller ukradł mi piosenkę". Od razu łapię za telefon i dzwonię do niego: "Janusz, słuchaj, no co jest grane. To raptem mówisz, że dzięki mnie masz dużo koncertów, a teraz publicznie mówisz, że ci ją ukradłem". A on mówi, że: "no przecież ukradłeś". Nie będę dyskutował już z tym człowiekiem.
Zobacz także: Historia opowiedziana rytmem „Back to Black”. Prawdziwa Amy zeszła na drugi plan [RECENZJA]
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!