Bartosz Opania jest trudny do rozpoznania. Aktor musiał stoczyć prawdziwą walkę
Bartosz Opania to ceniony polski aktor, który zdobył popularność dzięki serialowi "Na dobre i na złe", Ku rozczarowaniu widzów gwiazdor niespodziewanie zniknął z ekranów. Dziś wiele osób mogłoby go nie rozpoznać. Przyczyna jego stanu jest bardzo smutna.
Bartosz Opania zdobył sympatię widzów w całym kraju dzięki roli doktora Witka Latoszka. Ostatecznie jednak aktor zdecydował, że nie chce dłużej grać w "Na dobre i na złe". Zrobił sobie również przerwę od świata show-biznesu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Bartosz Opania zachorował. Ważny apel aktora
Z czasem Bartosz Opania zaczął ponownie pojawiać się na różnych wydarzeniach kulturalnych. Jednak aparycja aktora, jak podaje "Super Express", okazała się sporym zaskoczeniem dla fanów odtwórcy doktora Latoszka. Siwe włosy okazały się wynikiem poważnej choroby, która dotknęła Opanię.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Zobacz także: Eurowizja 2024. Wybrano najlepsze zgłoszenie! Kto będzie reprezentował Polskę?
Bartosz Opania wyjawił w rozmowie z "Super Expressem", że zmaga się z depresją. Aktor nie bez powodu zdecydował się ujawnić informacje o swoim stanie zdrowia opinii publicznej. Opania liczy, że jego wypowiedź przyczyni się do uświadomienia ludziom, jak ważne jest pozostawanie czujnym na samopoczucie własne i osób z otoczenia.
Nie chciałbym epatować tą sytuacją w żaden sposób, ale ponieważ jest to dosyć poważny problem społeczny i ludzki, to powiem. Generalnie byłem chory na depresję i ta choroba bardzo dużo mi zabrała. Chciałbym namówić wszystkich, aby pochylali się nad takimi osobami, byli bardzo czujni, bo to jest naprawdę bardzo przewlekła, ciężka choroba — wyjaśnił Bartosz Opania w rozmowie z "Super Expressem".
Zobacz także: Popek w szpitalu psychiatrycznym. Partnerka kontrowersyjnego rapera wyjawiła prawdę
Aktor podkreślił, jak ważne jest, aby nie być obojętnym na stan zdrowia osób z otoczenia. Wyraził nadzieję, że z czasem inne osoby publiczne będą szły w jego ślady i głośno mówiły o swoich problemach psychicznych. Bartosz Opania uważa, że takie gesty przyczyniają się do zwiększenia świadomości społecznej na temat depresji.
Jest taka obawa, że gdy się o tym mówi, to zaczyna to być modne, ale to dobrze. Lepiej patrzeć na ludzi w ten sposób i być czujnym, niż nie zauważyć tego, że ktoś jest pogrążony w ciemności — podsumował ("Super Express").
Zobacz także: Najnowsze informacje o stanie zdrowia Stevena Tylera. „Wymaga ciągłej opieki”
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!