Bogdan Kalus o nieślubnym dziecku Pawła Królikowskiego. Wyjawił mu wszystko
Bogdan Kalus i Paweł Królikowski byli serdecznymi przyjaciółmi. Zmarły w 2020 roku aktor zdradził Kalusowi najskrytsze tajemnice. W tym te dotyczącą dziecka spoza związku małżeńskiego. Padły poruszające słowa.
Bogdan Kalus był dla Pawła Królikowskiego nie tylko przyjacielem, ale również — kolegą po fachu. Podobnie jak zmarł przed trzema laty gwiazdor, może on pochwalić się udziałem w licznych filmach i serialach. Na liście znalazło się m.in. kultowe już „Ranczo”, gdzie panowie występowali wspólnie: Kalus w roli Tadeusza Hadziuka, a Królikowski — Jakuba „Kusego” Sokołowskiego.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Jak Bogdan Kalus wspomina zmarłego przyjaciela?
Kalus zdecydował się podzielić wspomnieniami dotyczącymi zmarłego przyjaciela w rozmowie z portalem Jastrząb Post. Jak podkreślił aktor, Paweł Królikowski był nie tylko wyjątkowym artystą, ale także — człowiekiem, z którymi można porozmawiać na praktycznie każdy temat. Królikowski odznaczał się również ogromną życzliwością wobec bliźnich.
To wyjątkowy człowiek, kolega, z którym można było pogadać na bardzo wiele tematów, niekoniecznie związanych z pracą. Człowiek o bardzo szerokim spektrum wiedzy, bardzo życzliwy i ciepły oraz potrafiący wyrazić swoje zdanie.
Zobacz także: Kto wygrał Eurowizję Junior 2023? Znamy zwycięzcę i miejsce Polski!
Aktorzy byli ze sobą na tyle blisko, że Kalus został jedną z niewielu osób, które wiedziały, że jego przyjaciel posiada dziecko spoza związku małżeńskiego. Jak jednak przystało na człowieka z klasą, nie zamierzał rozwodzić się nad sytuacją rodzinną Pawła Królikowskiego w rozmowie z mediami. Zdradził tylko, że chociaż panowie wiedzieli o sobie praktycznie wszystko, nieczęsto bywali w swoich domach.
Z dzieci Pawła, najwcześniej poznałem Antka, a resztę na festiwalu w Kudowie, trzy lata temu, podczas pandemii, kiedy był bardzo okrojony festiwal. My spotykaliśmy się na planie filmowym najczęściej, czasami gdzieś tam się spotykaliśmy przy innych historiach, ale nie bywaliśmy u siebie w domu, więc ta nasza przyjaźń aż tak bardzo nie sięgała naszych rodzin.
Zobacz także: Ania Wyszkoni śpiewa Maanam. Tak brzmi nowa wersja wielkiego przeboju
Zobacz także: Górale reagują na „Sylwestra Marzeń”. To mówią o imprezie TVP
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!