Budda zatrzymany. Szokujące NOWE FAKTY w sprawie youtubera Kamila L.
Budda to popularny polski youtuber. Został zatrzymany przez CBŚP. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Krajowej, 26-latkowi oraz dziewięciu innym osobom postawiono zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Co wiadomo w sprawie Kamila L.?
Budda, czyli działający od kilku lat w internecie youtuber i influencer, może mieć wkrótce poważne problemy. Jak przekazało w poniedziałek 14 października Centralne Biuro Śledcze Policji, 26-latek został wczoraj zatrzymany w jednym z warszawskich hoteli. - CBŚP już o godz. 5.30 było w ATM Studio, gdzie odbywała się loteria i pytali kilka głównych osób, gdzie są samochody - mówił pracownik, który działał przy finale ostatniej loterii Buddy, cytowany przez Przegląd Sportowy Onet.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak to leciało? Dokończ zwrotkę i zgarnij 16/20!
Informację o zatrzymaniu Kamila L., do której dotarł jako pierwszy dziennikarz Radia Kraków Patryk Kubiak, potwierdził także rzecznik Prokuratury Krajowej. Za co może odpowiedzieć popularny w sieci mężczyzna?
Budda zatrzymany przez CBŚP. Wydano oficjalny komunikat
Do zatrzymania Buddy doszło dzień po finale organizowanej przez niego w sieci loterii, w której do wygrania oprócz luksusowych aut był także dom w Zakopanem oraz comiesięczna pensja w wysokości 10 tysięcy złotych, która miała trafiać na konto zwycięzcy przez pięć lat.
Zobacz także: "The Voice of Poland". Szpak nie wytrzymał. "Walić to"
Jak przekazał Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej, poza youtuberem zarzuty postawiono także dziewięciu innym osobom. Sprawa dotyczy "grupy przestępczej, zajmującej się nielegalnym hazardem i loteriami internetowymi". Wszyscy mają zostać przesłuchani w charakterze podejrzanych.
Kamil L. w rękach funkcjonariuszy. Czym zajmował się youtuber?
Internetowy kanał Buddy rozpoczął działalność we wrześniu 2019 roku. W ciągu pięciu lat youtuberowi udało się na nim zgromadzić aż 2,44 mln subskrybentów. Filmy, które 26-latek zamieszczał w sieci, dotyczyły głównie motoryzacji.Kamil L. wielokrotnie angażował się poza tym w działalność charytatywną – podczas tegorocznego finału WOŚP wrzucił do jednej z puszek kwestujących wolontariuszy aż 100 tysięcy złotych.Niedawno mężczyzna wsparł także poszkodowanych w wyniku powodzi mieszkańców południowych krańców naszego kraju, przekazując władzom jednej ze gmin środki na wybudowanie tymczasowego osiedla z domkami letniskowymi.
Budda zamierzał zamknąć kanał i przestać nagrywać
Kilkanaście tygodni temu Budda poinformował swoich obserwatorów w sieci o tym, że planuje zamknąć swój kanał i zaprzestać tworzenia filmów na YouTube.
Powiem wam szczerze, że ja nie czuję się w tym środowisku jako twórca dobrze po prostu. Ja nawet jako widz w tym środowisku nie czuję się już najlepiej – mówił niedawno 26-latek w jednym z nagrań.
Budda wyjawił również jakiś czas temu fanom, że od pewnego czasu zmaga się z pogróżkami. - Ostatnie miesiące to ciągłe nękanie mnie przez kilka, jak nie kilkanaście osób i ciągłe sugerowanie, że bez zapłaty nie dadzą mi spokoju, a ja nigdy nikomu nic nie zapłaciłem i nigdy nikomu nic nie zapłacę – wyjaśniał Kamil L. w jednym z odcinków na swoim kanale.Decyzja w sprawie Buddy ma zapaść we wtorek 15 października.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!