Była gwiazdą „13 posterunku”. Nie zgadniecie, czym się dziś zajmuje
Ponad dwie dekady temu „13 posterunek” był jednym z najpopularniejszych polskich seriali. Właśnie ta produkcja przyniosła rozpoznawalność Aleksandrze Woźniak. Aktorka wcielała się w sitcomie w rolę starszej posterunkowej Kasi. Kariera gwiazdy szybko się jednak skończyła. Co dziś robi serialowa policjantka?
„13 posterunek” zadebiutował na antenie Canal+ w 1997 roku i szybko zdobył rzesze wiernych fanów. Na sukces sitcomu niewątpliwie wpłynęła jego obsada. Na serialowym komisariacie pracowali między innymi Cezary Pazura, Marek Perepeczko, Piotr Zelt, Paweł Burczyk i Aleksandra Woźniak. To właśnie rola posterunkowej Kasi, zakochanej po uszy w Czarku, przyniosła popularność ostatniej z aktorek.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Aleksandra Woźniak wystąpiła w „13 posterunku”. Jak zaczęła się jej kariera?
Choć Aleksandra Woźniak zadebiutowała na szklanym ekranie w wieku zaledwie 17 lat, to z wykształcenia jest germanistką. Serialowa gwiazda porzuciła studia aktorskie właśnie na rzecz nauki języków. Mimo tego swoją przyszłość związała z występami w filmach i serialach.
W młodości kobieta miała okazję zagrać w takich produkcjach, jak „Dzień wielkiej ryby” Andrzeja Barańskiego, ekranizacja powieści „Sposób na Alcybiadesa” w reżyserii Waldemara Szarka czy adaptacja opowiadania Tadeusza Borowskiego „Pożegnanie z Marią”. Prawdziwy przełom w jej karierze nastąpił jednak, kiedy pojawiła się w „13 posterunku”.
Zobacz także: Przez lata grała w „M jak miłość”. To powiedziała o swojej następczyni
Była gwiazdą „13 posterunku”. Dziś żałuje swojej roli
Dzięki roli starszej posterunkowej Kasi Aleksandra Woźniak szybko zyskała rozpoznawalność i sympatię widzów. Serial otworzył także aktorce drogę do innych występów w znanych produkcjach. Kobieta zagrała później między innymi w serialu „Daleko od noszy”, w „Złotopolskich”, a także w „Plebanii”. Okazuje się jednak, że gwiazda po latach żałuje decyzji o przyjęciu angażu w „13 posterunku”. Dlaczego?
Gdybym wiedziała, co się wydarzy później, nie zagrałabym w „13 posterunku”. Wcześniej moja droga zawodowa wyglądała zupełnie inaczej. Debiutowałam u Doroty Kędzierzawskiej, grałam u Feliksa Falka, Filipa Zylbera i powolutku, krok po kroku budowałam swoją pozycję zawodową. Nie byłam popularna, ale doceniano mnie w środowisku. Może gdybym dalej szła tą drogą, dziś nie rozdawałabym autografów, ale za to osiągnęłabym to, na czym mi zależało, czyli brałabym udział w ambitnych projektach – wyznała aktorka w rozmowie z serwisem Plejada.
Zobacz także: TVN postanowił. Marcin Prokop bez lukratywnej posady
W rozwoju kariery nie pomógł aktorce także związek z reżyserem Maciejem Ślesickim. Gdy małżeństwo pary się rozpadło, Aleksandra Woźniak przestała otrzymywać propozycje kolejnych ról.
Otrzymałam łatkę dziewczyny, która dla kariery związała się z reżyserem, wykorzystała go i porzuciła. Nikt nie wnikał w to, że w trakcie naszego związku nigdzie nie zagrałam, bo Maciek oczekiwał ode mnie wyłączności. Byłam jak w złotej klatce. […] Gdy odeszłam, nagle odwróciło się ode mnie pół środowiska, a ja nie wiedziałam dlaczego. Potrafiłam wygrać casting, po czym po kilku godzinach albo następnego dnia nagle mój angaż był anulowany. Miałam wrażenie, że żyję w jakimś matriksie – opowiadała gwiazda „13 posterunku” portalowi Plejada.
Zobacz także: Obcokrajowiec usłyszał hit Chylińskiej. „Rozłożyło mnie na łopatki”
Aleksandra Woźniak porzuciła aktorstwo. Co dziś robi?
Gdy kariera Aleksandry Woźniak stanęła w miejscu, aktorka postanowiła podjąć się całkowicie innej pracy. Czym obecnie zajmuje się serialowa gwiazda? Od kilku lat 48-latka spełnia się jako psycholog. Kobieta ukończyłam studia na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Humanistycznospołecznego SWPS w Sopocie, a następnie rozpoczęła szkolenie na psychoterapeutkę poznawczo-behawioralną. Dziś leczy pacjentów z z zaburzeniem borderline, fobią społeczną i nerwicą.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!