Chcieli ocenzurować "Barbie"! Poszło o jedną scenę
Szefostwo firmy Mattel, produkującej lalki Barbie, domagało się ocenzurowania filmu, który 21 lipca ma trafić do polskich kin. Szczególnie nie przypadła im do gustu jedna scena.
Sprawę opisuje PAP Life, powołując się na jej opis w magazynie "Time". Cała historia zaczęła się, gdy Richard Dickson, dyrektor firmy Mattel, przeczytał scenariusz do filmu "Barbie". Miał wówczas wysłać maila z żądaniem usunięcia jednej ze scen, a następnie wybrać się na plan, specjalnie by spotkać się z reżyserką oraz odtwórczynią głównej roli. Te miały odegrać przed nim rzeczoną scenę i udowodnić, że nie ma w niej zupełnie nic niepokojącego.
Czytaj także: Pamiętacie ją? Dziś wygląda zupełnie inaczej. Gwiazda wraca z nowym hitem!
Jak informuje PAP Life, Richard Dickson został wówczas przekonany do zmiany swojego zdania. Dyrektor firmy Mattel już więcej nie naciskał na usunięcie tej, ani żadnej innej sceny.
Czytaj także: Harrison Ford powraca jako Indiana Jones! Od piątku w kinach
wkrótce w kinach
"Barbie" to jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku. Główne role zagrają w nim Margot Robbie oraz Ryan Gosling. W filmie pojawią się również m.in. Kate McKinnon, Dua Lipa, Scott Evans, Nicola Coughlan, America Ferrera, Issa Rae czy Simu Liu.
Reżyserką produkcji jest Greta Gerwig. Budżet filmu wynosi 100 milionów dolarów.
Czytaj także: Prosty quiz o hitach T.Love. Większość odpada na siódmym pytaniu
Światowa premiera "Barbie" zaplanowana jest na 19 lipca. Do polskich kin film trafi już 21 lipca. Fabuła zapowiada się ciekawie! Barbie zostanie wygnana z Barbielandu, gdyż nie będzie wystarczająco doskonała. Uda się wówczas wraz z Kenem w podróż do prawdziwego świata. Wspólnie będą tam odkrywać rzeczywistość i przeżywać rozmaite przygody.
Czytaj także: Kontrowersyjny występ Eltona Johna. Śpiewał z kartki? Fani stanowczo reagują