Harrison Ford powraca jako Indiana Jones! Od piątku w kinach
"Indiana Jones i artefakt przeznaczenia" już w piątek (30 czerwca) wchodzi na ekrany polskich kin. Harrison Ford po raz ostatni wciela się w rolę żądnego przygód archeologa.
"Indiana Jones i artefakt przeznaczenia" to piąta i zarazem ostatnia część przygód tytułowego Indy'ego. W główną rolę archeologa i poszukiwacza przygód jak zwykle wciela się Harrison Ford. - W kolejnej sekwencji twórcy przenoszą bohaterów do Stanów Zjednoczonych 1969 r. Indiana Jones osiąga właśnie wiek emerytalny i nie może się pozbyć poczucia, że okres świetności ma już za sobą. Po stracie syna i rozstaniu z żoną spędza czas w samotności, topiąc smutki w alkoholu. Pewnego dnia przy barze zaczepia go młoda kobieta. Okazuje się, że to Helena - chrześnica Indy’ego (Phoebe Waller-Bridge), błyskotliwa córka jego zmarłego już przyjaciela Basila, której marzy się odnalezienie brakującej połowy Antykithiry. Jones szybko łapie haczyk i wyrusza w długą, pełną niebezpieczeństw podróż. Ta dwójka musi się spieszyć, bowiem naziści, dowodzeni przez Jurgena Vollera (Mads Mikkelsen), wciąż depczą im po piętach - informuje PAP.
Czytaj także: Quiz o przebojach Kultu. Zdobądź minimum 7/10!
"Indiana Jones i artefakt przeznaczenia": Będzie sukces?
Czy nowy "Indiana Jones" przebije sukcesy poprzednich filmów z serii? Będzie o to trudno, bowiem jak dotychczas najpopularniejszym filmem o Indianie Jonesie pozostaje pierwsza część "Poszukiwacze zaginionej Arki" z 1981 roku. Produkcja ta zarobiła łącznie 384 miliony dolarów wobec 20 mln kosztów produkcji. Fani z serii z pewnością jednak wyczekują powrotu na ekran ulubionego poszukiwacza przygód.
Czytaj także: Kontrowersyjny występ Eltona Johna. Śpiewał z kartki? Fani stanowczo reagują
Film "Indiana Jones i artefakt przeznaczenia" będzie można oglądać w polskich kinach już od najbliższego piątku (30 czerwca). Za zdjęcia odpowiada Phedon Papamichael, za muzykę – John Williams, a producentami wykonawczymi są George Lucas i Steven Spielberg. Dystrybutorem filmu jest Disney.
Czytaj także: Żołnierz zaskoczył w „Mam talent”. Tym, co zrobił wywołał furorę!