Tak Danuta Holecka ma rozstać się z TVP. "Nie dostanie ani grosza"
Nowy rząd zapowiada czystki w TVP i odbudowanie reputacji publicznego nadawcy. Z Telewizji Polskiej ma odejść prowadząca "Wiadomości" Danuta Holecka. Jednak ostatnie doniesienia wskazują, że może się ona "mocno przeliczyć", jeśli oczekuje wysokiej odprawy.
Danuta Holecka stała się twarzą "Wiadomości" i TVP za czasów rządów PiS-u. W tym okresie jednak Telewizja Polska przestała mieć dobrą reputację. Wiele osób wskazywało na spadek wiarygodności i stronniczość. Po wyborach parlamentarnych nowy rząd chce zmienić ten obraz. W tym celu zamierza przeprowadzić szereg zmian personalnych u publicznego nadawcy.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Z doniesień medialnych wynika, że Danuta Holecka pożegna się z posadą prowadzącej "Wiadomości", choć sama zainteresowana nie skomentowała tych informacji.
Według "Gazety Wyborczej" dziennikarka, chcąc uniknąć dyscyplinarnego zwolnienia, sama miała wypowiedzieć opiewającą na 50 tys. zł brutto miesięcznie umowę B2B na prowadzenie "Wiadomości" i opiewająca na 20 tys. zł umowę na kierowanie tym programem.
Zobacz także: Magda Gessler na celowniku prokuratury. Może grozić jej surowa kara
Gazeta wskazała ponadto, że Holecka mogłaby dostać ogromną odprawę, bo w jej umowie okres wypowiedzenia ma wynosić aż rok.
Po rozwiązaniu umowy B2B prezenterka może jednorazowo dostać całą sumę za okres wypowiedzenia umowy. Może to być nawet 12 miesięcy, czyli w sumie 600 tysięcy złotych – sprecyzowano.
Zobacz także: Michał Szpak w kontrowersyjnej kreacji. Oburzony ksiądz straszy go potępieniem
Główna twarz TVP jednak nie otrzyma wysokiej odprawy?
Teraz nowe światło na sprawę rzucił Onet. Ich rozmówca, były pracownik TVP, twierdzi, że Danuta Holecka będzie musiała się obejść smakiem. – Nie dostanie ani złotówki – oznajmił.
Szczerze? Danuśka się mocno przeliczy (...). Ta odprawa miałaby być zapłatą za roczny zakaz konkurencji. Tyle że nowy szef TVP, dzień po objęciu władzy, ją z tego zakazu zwolni (...) i Danusia nie dostanie ani grosza – tłumaczył.
Zobacz także: Waldemar Goszcz miał przed sobą świetlaną karierę. Zginął tragicznie 20 lat temu
Jak sprecyzował, zakaz konkurencji dotyczy przede wszystkim ważnych pracowników, którzy wniknęli głęboko w struktury firmy i są bardzo dobrze obeznani z zasadami w niej panującymi. Czasowy zakaz podjęcia przez nich pracy u konkurencji ma m.in. na celu zapobieżenie przedostania się do innych firm informacji o tym, jak działa były pracodawca.
A jakie know-how może wynieść Danusia? Najwyżej takie, jak słuchać poleceń z Nowogrodzkiej (...). Ta umowa o zakazie konkurencji zostanie wypowiedziana niemal natychmiast. I Danusia żadnych milionów nie dostanie. Nie dostanie ani grosza, mówiąc wprost – skwitował.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!