Daria Zawiałow zaskakuje nowym albumem! Tak osobiście jeszcze nie było
Daria Zawiałow wraca ze Stanów Zjednoczonych prosto na polską scenę muzyczną! Jeszcze nigdy nie zdobyła się na taką szczerość jak w przypadku "Dziewczyny Pop". Czy czwarty album studyjny piosenkarki zdoła dorównać jej wcześniejszym hitom?
Jeszcze przed oficjalną premierą krążek pokrył się złotem! Czwarty album studyjny Darii Zawiałow na wszystkich serwisach muzycznych ukazał się 20 października. Projekt powstał we współpracy z producentem Bartoszem Dziedzicem. Artysta współtworzył również z takimi artystami jak Dawid Podsiadło, Artur Rojek oraz Sarsa. Czy najnowsza płyta zachwyci miłośników Darii?
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Czwarty album studyjny Darii Zawiałow
Dzień przed premierą Daria Zawiałow zaplanowała dla swoich fanów nietypową niespodziankę. Wraz z Spotify stworzyła specjalną przestrzeń, która nawiązywała do tryptyku “Dziewczyna Pop”. Piosenkarka “na chacie na Mokotowie” zaśpiewała w kameralnym otoczeniu najnowsze utwory. Nie zabrakło najgłośniejszych zapowiedzi albumu, czyli “Fifi Hollywood“, “Złamane serce jest OK” oraz “Z tobą na chacie”. Na przedpremierowym koncercie pojawili się między innymi Quebonafide, Iga Lis i Dawid Podsiadło.
[instagram]Zobacz także: Cher o związku z 40 lat młodszym chłopakiem. „Jestem teraz najszczęśliwsza”
“Dziewczyna Pop”
Artystka podzieliła dwanaście utworów na trzy symboliczne części, kolejno o tytułach: “Rozdział ‘92”, “Rozdział Pete Shop” oraz “Rozdział Backdoor”. Każdy z nich różni się od siebie nie tylko wizualnie, ale również lirycznie. Daria Zawiałow zdradziła, że album stanowi dla niej szczere rozliczenie z przeszłością. Przy pracy nad płytą skupiła się przede wszystkim na osobistych doświadczeniach. Przekonajcie się sami!
Zobacz także: Wielki hit Myslovitz ma 24 lata. Powstał na ostatnią chwilę! „Miałem parę godzin”
W tryptyku “Dziewczyna Pop” znajdziemy liczne nawiązania do indywidualnych przeżyć Darii Zawiałow. Artystka zabiera słuchaczy do czasów, kiedy wszystko było jeszcze pierwsze - miłość, rozczarowania i pożegnania. Niewątpliwie drugim kluczowym wątkiem jest motyw zatrzymania się w codziennym biegu. Ostatni segment utworów kończy część nieco bardziej abstrakcyjna. Piosenkarka rozmyślania nad tym, “co by było gdyby”. Daria wyjawia, że piosenki z trzeciego rozdziału:
Są krzywym zwierciadłem moich obaw i lęków, które otworzyły tytułowe tylne drzwiczki w mojej głowie, których chyba nigdy nie chciałam otwierać. (...) Osadziłam ten rozdział na bezkresnej pustyni, na totalnym pustkowiu – nieopodal Arizony, tak aby zintensyfikować u odbiorcy poczucie bezsilności i samotności.
Trasa koncertowa
Wszystko zaczęło się od trzech punktów na mapie Stanów Zjednoczonych, a mianowicie Los Angeles, Nowy Jork oraz Amboy. Daria Zawiałow wraca ze sporą dawką nowych brzmień. To jeszcze nie koniec muzycznej podroży piosenkarki! Artystka już 2 grudnia wyruszy w trasę koncertową po Polsce. Odwiedzi pięć największych miast: Warszawę, Gdańsk, Sopot, Wrocław, Kraków, Poznań. Ostatni występ planowany jest na kwiecień 2024 roku.
Zobacz także: Britney Spears szczerze o swojej biografii. „To rozdzierało serce”
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!