advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Dlaczego zorza polarna nad Polską nie była widoczna? "Nieprzewidywalne zjawisko"

2 min. czytania
31.07.2024 08:17
Zareaguj Reakcja

Zorza polarna w Polsce jednak nie była widoczna. Zdjęcia i filmy z tego zjawiska trafiły do sieci. Jak się jednak okazuje, Słońce zdecydowało, że nie zapewni nam pięknego spektaklu.

|
fot. Zorza polarna nad Polską nie była widoczna Pixabay @kamilgrygo

Zorza polarna nad Polską to zjawisko, które możemy obserwować od czasu do czasu na nocnym niebie. Miało tak być również w nocy z 30 na 31 lipca. Piękne kolory pomarańczy rozświetliły niebo i zachwyciły czujne oczy obserwatorów. Do sieci trafiło wiele zdjęć i filmików dokumentujących to zdarzenie, jednak jak wyjaśnia autor profilu "Z głową w gwiazdach", do zorzy polarnej wcale nie doszło... Dlaczego nie była widoczna? Wyjaśniamy, co się stało.

Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Zorza polarna oczami internautów

Wydawało się, że to, co widzą internauci, to zorza polarna. W sieci nie brakuje zdjęć, na których widać piękne kolory na nocnym niebie. Niestety, musimy zmartwić wszystkich przekonanych, że uwiecznili popularne i długo wyczekiwane zjawisko. Jak informuje Karol Wójcicki z profilu na Facebooku "Z głową w gwiazdach":

Oczekiwany skumulowany koronalny wyrzut masy zaginął. Szalenie trudno mi uwierzyć, że słabe CME które przeszło we wtorek przed świtem było tym, na co cały astronomiczny świat czekał.

Zobacz także: Test na IQ. Która wieża Eiffla nie pasuje? Masz tylko 8 sekund!

Okazuje się, że czasem to, co dzieje się na Słońcu, jest niejasne i nie ma pewności, co będzie widoczne na Ziemi, nie tym razem. Wszystko wskazywało na to, że zorza się pojawi.

I choć czasem zdarza się, że sytuacja wyjściowa na Słońcu jest niejasna i nie jesteśmy pewni jakie to będzie miało skutki dla Ziemi, tym razem zdawało się nie być wątpliwości: liczne CME, jedno za drugim, prosto w stronę Ziemi. Teoretycznie tam nie miało co nie zagrać. A jednak coś nie pykło.

Jak dodaje miłośnik gwiazd: - To pokazuje jak szalenie nieprzewidywalnym zjawiskiem są zorze polarne, a raczej aktywność słoneczna, która je wywołuje - czytamy we wpisie na Facebooku. Wyjaśnił także, że "CME mogło rozlecieć się po drodze, raczej nie poszło bokiem. Satelity takie jak STEREO-A też niczego nie zarejestrowały".

Można niby zrzucić winę na Space Weather Prediction Center (SWPC), które co jakiś czas totalnie zawala swoje prognozy, ale osobiście byłem przekonany, że TA KONKRETNA jest akurat niedoszacowana - podobnie jak przed majową zorzą. No naprawdę sprawa wyglądała na oczywistą... [...] W środę rano z czystym sumieniem można chyba powiedzieć: nic z tego nie będzie, alert zorzowy można spokojnie odwołać. Co prawda w drodze są jeszcze pojedyncze CME z kolejnych rozbłysków, ale jeśli ten słynny "kanibal" okazał się taką klapą, to strach pomyśleć co będzie dalej.

Zdjęcia internautów, którzy oczekiwali na zorzę w Polsce

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!