Doda bardzo tego pragnęła. Smolasty powiedział jej stanowczo: "nie"
Doda i Smolasty byli jednymi z największych gwiazd tegorocznego Polsat Hit Festiwalu w Sopocie. Podczas wydarzenia zaśpiewali swój wielki hit "Nim zajdzie słońce". Jednak finalnie występ wyglądał nieco inaczej, niż chciała tego wokalistka. Jej pomysł nie przypadł do gustu raperowi.
Doda i Smolasty zrobili w piątkowy wieczór prawdziwe show, które rozgrzało publiczność. Wokalistka wystąpiła w krótkiej niebieskiej sukience oraz wysokich kowbojkach. Na głowie miała również w bardzo jasnej peruce. Natomiast raper wyszedł na scenę w białej truckerce, luźnej koszuli i spodniach.
Rozwiąż quiz "Ich Troje czy Doda?". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Doda miała plan na występ w Sopocie
Jednak jak zdradzili podczas rozmowy dla "ESKA.pl" ich występ w Sopocie miał wyglądać nieco inaczej niż zwykle. Przynajmniej Doda miała takie plany. Jednakże jakimkolwiek większym zmianom był Smolasty, który stwierdził, że podczas ich wspólnych koncertów jest wystarczająco dużo urozmaiceń.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Doda chciała bowiem dodać do aranżacji "Nim zajdzie słońce" trochę kubańskich rytmów. Piosenkarka w dyskusji użyła nawet przygotowanego nagrania, które odtworzyła. Własnie ten pomysł nie spodobał się Norbertowi Smolińskiemu. W rozmowie wyjaśnił dlaczego.
Zobacz także: Jego piosenka była hitem lat 90. Nie powstałaby, gdyby nie przypadek
Raper był innego zdania
Ja jestem zdania takiego konserwatywnego w tej kwestii, że skoro ludzie pokochali oryginalną wersję, a my i tak gramy z live bandem, to to i tak jest już urozmaicenie w jakimś sensie, a może coś jeszcze wymyślimy na tej próbie — wyjaśnił.
Smolasty był zdania, że "zwykła" wersja ich piosenki sprawdza się najlepiej i nie był chętny do eksperymentowania. Doda była bardzo zadowolona ze swojego pomysłu i próbowała go jeszcze przekonać, jednakże bezskutecznie.
To nie jest tak, że to jest zupełnie inny aranż i my tam wychodzimy przebrani za lata dwudzieste i śpiewamy w ogóle coś innego, w kaszkietach. Tam jest tylko taki delikatny twist w dwóch, trzech miejscach, takie live Grammy, Oscar show — odpowiedziała mu Doda.
Ostatecznie w piątkowy wieczór Doda i Smolasty zaśpiewali "Nim zajdzie słońce" w niezmienionej wersji. To jednak nie przeszkodziło publiczności świetnie się bawić podczas ich występu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!