advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Doda zmaga się z tym schorzeniem od dziecka. "Nie daję rady"

MS
2 min. czytania
18.12.2023 14:36
Zareaguj Reakcja

Doda zdradziła, że od wielu lat zmaga się z przypadłością, która jest niezwykle uciążliwa. Przeszkadza jej to w codziennym funkcjonowaniu. Co gorsza, z każdym rokiem się nasila.

|
fot. Doda od lat cierpi na męczącą przypadłość, Piotr Molecki/East News

Doda to czołowa gwiazda polskiej sceny muzycznej. Jest nie tylko aktywna artystycznie, lecz także w sieci. W mediach społecznościowych publikuje najróżniejsze informacje z życia zawodowego oraz prywatnego. Natomiast ostatnio zdecydowała się na wyznanie. Gwiazda zdradziła, że cierpi na schorzenie, które utrudnia jej funkcjonowanie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Doda cierpi na uciążliwą przypadłość

Piosenkarka nie ma żadnego problemu w mówieniu o sobie. Wielokrotnie udowodniła to, dzieląc się informacjami ze swojego życia. Nic więc dziwnego, że zdradziła, iż zmaga się z przypadłością, która jest bardzo męcząca i uciążliwa.

Ostatnio Doda udostępniła w mediach społecznościowych nagranie. Mogliśmy na nim zobaczyć tenisistkę Arynę Sabalenkę, która prosi siedzącego obok mężczyznę, by przestał klikać długopisem. Wokalistka zdradziła, że doskonale rozumie, co czuła wówczas białoruska sportowczyni.

Zobacz także: Alanis Morissette w świątecznym przeboju. Oto „Last Christmas” na nowo

Doda wyznała, że cierpi na mizofonię. Z tą przypadłością zmaga się już od najmłodszych lat. Początkowo dobrze z nią sobie radziła. Niestety jednak, w ostatnich latach mocno się nasiliła. Co gorsza, z każdym rokiem jest coraz gorzej.

Gwiazda jest tym zmęczona

Doda na Instagramie zastanawiała się też, co może być powodem nasilenia objawów przypadłości. Piosenkarka od lat jest obecna na scenie. Granie koncertów czy stres mogą mieć na to spory wpływ. Gwiazda przyznała też, że dźwięk klikania długopisu to dla niej bardzo uciążliwa rzecz.

Zobacz także: „Sylwester Marzeń” TVP bez zagranicznej gwiazdy? Zakulisowe doniesienia szokują

Żyję z mizofonią od dziecka, ale nasiliło mi się tak od 10 lat. Może od przestymulowania w pracy na scenie, studiu nagraniowym lub od nerwów w show-biznesie. Ja długopisu nie ogarnęłabym psychicznie - zdradziła na Instagramie.

Doda przyznaje też, że mizofonia od zawsze utrudniała jej zwykłe funkcjonowanie. Najróżniejsze dźwięki, których niektórzy nie zauważają, powodują uciążliwe kłopoty na co dzień. Piosenkarka nie ukrywa, że to wszystko ją męczy. Obecnie jednak jest mniej podobnych rzeczy, które jej przeszkadzają.

Zobacz także: Kortez o współpracy z Rojkiem. „Rozstaliśmy się bez zbędnej ekscytacji”

No nie daję rady, jakieś buczenia, klimatyzatory, powtarzające się dźwięki, zegary, które robią tyk, tyk, tyk, na szczęście coraz mniej jest takich rzeczy, które musiałam wynosić z każdego pokoju, w którym spałam - wyznała.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!