advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ed Sheeran miał "niezły" odlot. Burda w samolocie 

WW
2 min. czytania
26.10.2023 15:07
Zareaguj Reakcja

Ed Sheeran brał niedawno udział w locie z Miami do Londynu, podczas którego doszło do dantejskich scen. Jednak spokojnie, to nie gwiazdor wywołał ogromne zamieszanie, ale inny, pijany, pasażer. Służby były zmuszone do interwencji.

|
fot. Ed Sheeran nie miał spokojnego lotu do domu. wikimedia.rog/Eva Rinaldi/reative Commons Attribution-Share Alike 2.0

Ed Sheeran w ostatnim czasie nie może narzekać na nudę. W tym roku wydał dwa albumy, które zyskały niemałą popularność. Szykuje się też do dużej trasy koncertowej, w trakcie której wystąpi m.in. Polsce. Wrażeń nie zabrakło mu też podczas niedawnego lotu z Miami do Londynu. Jednak to już zdecydowanie nie były miłe doświadczenia.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Ogromna awantura w samolocie. Ed Sheeran świadkiem

Ed Sheeran wracał z poniedziałku na wtorek do domu po niedzielnym koncercie w USA (na którym pojawiło się wiele znanych twarzy, w tym Lionel Messi). Po godzinie lotu z Miami do londyńskiego Heathrow autor hitu "Shape of You" usłyszał jakieś hałasy.

Okazało się, że pewien pijany pasażer zaczął się awanturować, kiedy załoga nie chciała zaserwować mu więcej alkoholu. Na nagraniach, które krążą w sieci, słychać, jak rzuca niewybredne i rasistowskie epitety w stronę załogi oraz współpasażerów.

Zobacz także: Ed Sheeran wystąpi w Polsce! Znamy datę i termin sprzedaży biletów na koncert

Zachowywał się nie tylko bardzo wulgarnie, ale też rasistowsko. Wydawał bowiem małpie odgłosy w kierunku załogi i innych osób na pokładzie. Ostatecznie kilkoro ludzi go unieruchomiło i przypięło pasami do siedzenia, na którym normalnie siadają stewardessy.

Ludzie obawiali się, że pilot zawróci na Florydę. Na szczęście samolot bez przeszkód dotarł do stolicy Wielkiej Brytanii. Tam awanturnik został od razu zabrany przez policjantów.

Rzecznik Metropolitalnej Służby Policyjnej przekazał, że "46-letni mężczyzna został aresztowany pod zarzutem popełnienia przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu na tle rasowym i teraz pozostaje w areszcie".

Zobacz także: Britney Spears wzięła ślub dla kaprysu. Do tego była nietrzeźwa

Jeszcze zanim Ed Sheeran wsiadł do tego samolotu, został poproszony przed bramkami odlotów w Miami o wspólne selfie przez fana i późniejszego współpasażera, Dana Haughiana.

Jak później Haughian wspominał w rozmowie z thesun.co.uk, w trakcie nocnego lotu "wszystko pogrążyło się w chaosie".

To, co ten facet mówił i robił, było po prostu nieprzyzwoite. Kiedy odmówili mu podania alkoholu, zaczął wydawać małpie odgłosy i gestykulować w stronę personelu pokładowego. Język wydobywający się z jego ust był gorszy niż na meczu piłkarskim. Miał szczęście, że nikt go nie znokautował, wszyscy byli przerażeni. Tym scenom, niestety, przyglądało się mnóstwo dzieci – tłumaczył.

Zobacz także: Janowski u boku Lubaszenki: „Mamy to”! W sieci wysyp komentarzy

Dodał, że nawet po skrępowaniu nieokrzesany pasażer co jakiś czas dawał o sobie znać. Nie wiadomo, czy sam Ed Sheeran też stał się obiektem słownych ataków pijanego mężczyzny, ale z pewnością miał problem – tak jak pozostali pasażerowie – z zaśnięciem podczas dziewięciogodzinnego lotu.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!