Edyta Górniak miała kłopoty w szkole. Wszystko przez piosenkę Kozidrak
Edyta Górniak wcześniej o tym nie opowiadała. Teraz zdradziła, że spotkały ją w szkole niemałe problemy. Zdecydowała się powiedzieć całą prawdę. Ma to ścisły związek z Beatą Kozidrak. Dokładnie z jej piosenką.
Edyta Górniak jest wielką gwiazdą polskiej sceny muzycznej. Od wielu lat utrzymuje się na szczycie. Jednocześnie prezentuje klasę i zachwyca słuchaczy głosem. Okazuje się jednak, że nawet tak wspaniała piosenkarka miała w przeszłości problemy. Powodem była piosenka Beaty Kozidrak. Niemal zmierzyła się z poważnymi konsekwencjami. Groziło jej wyrzucenie ze szkoły!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Gwiazda nie mogła przestać śpiewać
Edyta Górniak bierze udział w nowym programie TVP “Rytmy Dwójki”. W ostatnim odcinku wykonywała wielki przebój Bajmu “Co mi panie dasz”. Przed zaśpiewaniem go, gwiazda zdradziła, że piosenka ta przysporzyła jej sporo kłopotów. Kiedy chodziła jeszcze do szkoły, to Beata Kozidrak była już niezwykle popularna. Jej utwory śpiewały prawdziwe tłumy polskich słuchaczy.
Nie inaczej było w przypadku Edyty Górniak. Gwiazda śpiewała ją przez cały czas. Niestety, wybierała też momenty, które nie były na to zbyt odpowiednie. Również podczas lekcji. Przeszkadzało to nauczycielom oraz innym uczniom. Nie przestawała nawet wtedy, kiedy wyrzucano ją z klasy.
Kiedy powstał jeden z moich ukochanych utworów, który zaśpiewam za chwilę, po prostu nie mogłam się od niego odkleić i śpiewałam go cały czas. Przeszkadzałam wszystkim w nauce, więc byłam wyrzucana na korytarz. Oczywiście nie smuciłam się z tego powodu, ponieważ na korytarzu w szkole zazwyczaj jest jeszcze większy pogłos, więc śpiewałam jeszcze głośniej - powiedziała Edyta Górniak.
Zobacz także: Nirvana powróci z utworami dokończonymi przy pomocy AI? Novoselic nie ma wątpliwości
Edyta Górniak miała problemy w szkole
Edyta Górniak wyznała też, że nie była zbyt grzeczną uczennicą. Wielokrotnie miała problemy w szkole. Wyrzucano ją z lekcji oraz obniżano oceny za zachowanie. To wszystko powodowało, że mogła nawet zostać wyrzucona ze szkoły.
Mogę się przyznać szczerze, że miałam problemy w szkole. Wiele razy byłam wyrzucona z lekcji. Prawie wyrzucono mnie ze szkoły. Miałam często obniżane oceny – właśnie przez zachowanie - zdradziła Górniak.
Tym razem jednak Edyta Górniak nie musiała mierzyć się z przykrymi konsekwencjami. Ukochana piosenka Bajmu przyniosła jej dużo szczęścia. Gwiazda bowiem wygrała odcinek “Rytmów Dwójki”.
Piosenkarka wystąpi w najbliższym czasie na PGE Narodowym. Zaśpiewa w ramach koncertu “Roztańczony Narodowy”. Przyznaje, że odczuwa stres i martwi się warunkami technicznymi. Z tym może być sporty problem. Skarżą się na to niemal wszystkie gwiazdy tam występujące, nawet zagraniczne. Mimo to, Edyta Górniak stara się nie poddawać.
Nawet Beyoncé śpiewa z playbacku. Pojedyncze fragmenty śpiewa na żywo, a tak to ustawia playback. To są trudne akustycznie pomieszczenia. One nie są zbudowane pod kątem dobrej akustyki dźwięku muzyki, tylko żeby się fajnie niosła atmosfera i żeby też można było zmieścić dużo ludzi. Będzie na pewno trochę trudno. Pójdę na żywioł. Zakładam, że wszyscy się dobrze przygotują, że technika się też postara, wiedzą, że to jest trudna sala - mówiła Edyta Górniak dla Plotka.
Zobacz także: Roxie Węgiel wzięła tajny ślub? „Żona późno wraca z pracy”
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!