Edyta Górniak mówi o swoim trudnym dzieciństwie. "Żeby mama nie zbiła za bardzo"
Od lat Edyta Górniak cieszy się dużą popularnością wśród słuchaczy i uznaniem w branży muzycznej. Jednak w życiu prywatnym diwa ma za sobą kilka trudnych doświadczeń. Ostatnio przyznała, że niektóre święta Bożego Narodzenia były dla niej naprawdę trudne.
Edyta Górniak wiązała przyszłość z muzyką już jako nastolatka, kiedy założyła zespół System B. Potem występowała w słynnym musicalu "Metro". Prawdziwą przepustką do kariery było dla niej jednak zajęcie drugiego miejsca podczas Eurowizji w 1994 r. z utworem "To nie ja!". Od tego czasu wypuściła sześć albumów studyjnych i zyskała status jednej z najlepszych piosenkarek w Polsce.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Trudna przeszłość diwy
Edyta Górniak ma też na koncie album z muzyką bożonarodzeniową "Zakochaj się na święta w kolędach". Teraz doczekała się również w końcu własnego, solowego świątecznego koncertu pt. "Edyta Górniak świątecznie", który będzie można obejrzeć 25 grudnia w TVP 1.
Zobacz także: Wielkie Kolędowanie z Polsatem 2023. Zaśpiewają te gwiazdy!
Podczas nagrywania występu 51-letnia gwiazda wyjawiła w pewnym momencie ze sceny, że zdarzało się, iż święta nie były dla niej radosne. W przeszłości przyznawała kilka razy w wywiadach oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych, że jej relacje z matką, ojczymem i przyrodnią siostrą Małgorzatą bywały bardzo burzliwe. Podobnie było w życiu uczuciowym.
Diwa sugerowała ponadto, że w jej domu rodzinnym w Opolu pojawiała się przemoc. Między innymi na swoim Instastories w 2021 r. powiedziała, że w kościele "modliła się do św. Marii, żeby jej mama nie zbiła za bardzo, kiedy uciekała z lekcji, żeby przyjść sobie do amfiteatru".
Zobacz także: Maciej Maleńczuk ostro podsumował TVP i disco polo. „Niech sobie wracają do stodoły”
Edyta Górniak wspomina swoje święta
Edyta Górniak w niedawnym wywiadzie dla "Super Expressu" podkreśliła, że jak każdy, "ma swoje kamienie". Tłumaczyła, że między wieloma przepięknymi świętami miała także kilkanaście bardzo trudnych.
Nie chcę dziś o tym mówić. Ale kiedyś powiem. To, co mogę powiedzieć teraz, to że bardzo rozumiem smutek świąt – zastrzegła.
Zobacz także: Doda zmaga się z tym schorzeni em od dziecka. „Nie daję rady”
Artystka zaznaczyła przy tym, że te gorsze czasy są już za nią, a teraz nie żywi ona urazy do swoich bliskich. Zdystansowała się także do tego, co spotkało ją w jej byłych związkach i w samym show-biznesie.
Wydaje mi się, że nie mam już w sobie gniewu i rozczarowania do nikogo (...). Każdy ma prawo do swojej połowicznej lub całkowitej uczciwości. Zostawiam to sumieniu każdego, kto mnie krzywdził – podsumowała.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!