advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Ela Romanowska w tarapatach. Dostaje groźby i okropne wyzwiska

2 min. czytania
13.06.2023 10:00
Zareaguj Reakcja

Ela Romanowska daje z siebie wszystko na planie programu „Nasz nowy dom”. Nie straszne są jej pędzle, wałki i młotki. Nie dostrzegają tego jednak fani Katarzyny Dowbor. Dają upust swoim emocjom w social mediach Eli, gdzie szkalują artystkę w niewybrednych słowach. Aktorka stała się ofiarą paskudnego hejtu. Dostaje także pogróżki.

|
fot. Barwy szczescia n/z Elzbieta Romanowska Artur Zawadzki/REPORTER

Nie milkną echa zmiany prowadzącej programu “Nasz nowy dom”. Kilka tygodni temu Katarzynę Dowbor zastąpiła na planie programu jej młodsza koleżanka, Elżbieta Romanowska. Od tamtej chwili aktorka zmaga się z ogromnym hejtem, który wywołała ta nagła zmiana. Ela postanowiła podzielić się ze swoimi fanami z czym przyszło jej się mierzyć. Nadal nie może uwierzyć, że ktoś potrafi pisać tak przykre słowa drugiemu człowiekowi.

Zobacz także: Kasia Kowalska drżała o dzieci. Tak potraktował ją były partner

Nie było jeszcze emisji, jednak fani wydali już wyrok

Ela Romanowska już od jakiegoś czasu dostaje niezbyt miłe komentarze i wiadomości. Pisała o tym niedawno na swoim profilu na Instagramie. Dodała jednak, że każdy zasługuje na szansę i poprosiła fanów by wstrzymali się z osądem do czasu emisji pierwszych odcinków z jej udziałem. Jest bowiem pewna, że dobrze poradziła sobie w roli nowej prowadzącej.

 

Zaproponowano jej pracę, którą zdecydowała się przyjąć. Nie wiedziała w jakich relacjach rozstała się ze stacją Katarzyna Dowbor. Jednocześnie Ela przekonuje swoich fanów, że nigdy nie chciała i nie będzie nawet próbowała "wejść w czyjeś buty".

To, co stworzyła Kasia Dowbor było znakomite. Sama jestem ogromną fanką programu i Kasi od lat. O wchodzeniu w czyjekolwiek buty nie ma absolutnie mowy. Tak samo, jak nie używałabym słowa, że miałabym kogoś zastępować. Absolutnie to na tej zasadzie nie działa. Powierzono mi zadanie, którego się podjęłam - zdradziła aktorka podczas wywiadu dla Pomponika.

40-latka zaledwie od kilku tygodni pracuje na planie programu "Nasz nowy dom". Jest bardzo zaskoczona sytuacją, która właśnie się rozgrywa. W najśmielszych snach nie spodziewała się, że spotka ją kiedykolwiek tak okropny hejt. Fani w niewybrednych słowach komentują jej wygląd i tuszę. Porównują ją do świni, a nawet sugerują poszerzanie drzwi na planie programu!

Nawet nie przypuszczałam, że ludzie w swoich komentarzach będą tak zjadliwi. Porównywanie mnie do "świni", czy stwierdzenie, że "trzeba będzie drzwi poszerzyć" są poniżej krytyki. Zdarzają się też tacy, którzy mi wygrażają" - zdradziła Ela w wywiadzie dla "Twojego Imperium".

Zobacz także: Beata Kozidrak wraca do głośnej sprawy. „Jakim prawem…”